Altri brani di Karolina Charko
Descrizione
Produttore: Piotr Pluta
Programmatore: Piotr Pluta
Compositore: Karolina Charko
Paroliere: Karolina Charko
Paroliere: Piotr Lato
Ingegnere del mix: Marcin Bors
Ingegnere di mastering: Marcin Bors
Voce: Karolina Charko
Chitarra elettrica: Piotr Pluta
Sintetizzatore: Piotr Pluta
Basso: Piotr Pluta
Testo e traduzione
Originale
Na drewnianej szafce zostały po tobie winyle i jazz.
Otulają je wciąż ślady twoich rąk.
Analogowy dźwięk przypomniał mi ten ostatni wspólny, dobry dzień.
Jeden dzielił nas od końca świata krok.
Duszno im było, takie głupcze, byle co wypełni brak wspomnień pętlę, a w głowie gra, ściska za kark.
Czego oczom brak, jednak sercu żal.
Na naszych zdjęciach uśmiech całkiem blad.
W rytmie tamtych lat tańczy serce, choć gaśnie świat wokół nas.
Wokół nas. Tańcz, tańcz.
Gaśnie świat. Tańcz, tańcz.
Nie ma nas.
W tym milczącym domu zostali po tobie Coltrane i
Miles.
Strzępy twoich nut, niezagranych fraz.
Białe skosy ścian pokryte echem rozmów niedawnych dni odbijają je coraz głośniej.
Ten urwany dźwięk głuchej ciszy nagły wdech nakręca gniew. Biegnę, tańczę, spalam się.
Wydostać chcę.
Ten ostatni krok, ta ostatnia łza na naszych filmach kolor całkiem blad.
W rytmie tamtych lat tańczy serce, choć gaśnie świat wokół nas.
Wokół nas. Tańcz, tańcz. Gaśnie świat. Tańcz, tańcz.
Nie ma nas. Zniknął świat wokół nas.
Wokół nas. Tańcz, tańcz.
Zniknął świat. Tańcz, tańcz.
Nie ma nas. Tańcz, tańcz.
Tańcz, tańcz.
Tańcz, tańcz. Tańcz, tańcz. Tańcz, tańcz.
Tańcz, tańcz.
Zniknął świat wokół nas.
Nie zatańczysz ty, nie zatańczę ja. Znikam.
Traduzione italiana
Hai lasciato vinili e jazz sul mobiletto di legno.
Sono ancora coperti dalle tracce delle tue mani.
Il suono analogico mi ha ricordato il nostro ultimo bel giorno insieme.
Eravamo ad un passo dalla fine del mondo.
Erano soffocanti, erano così stupidi, qualsiasi cosa avrebbe riempito il ciclo della mancanza di ricordi, e c'era un gioco nella loro testa, una presa sul collo.
Ciò che manca agli occhi, il cuore si rammarica.
Il sorriso è piuttosto pallido nelle nostre foto.
Il cuore balla al ritmo di quegli anni, anche se il mondo intorno a noi sta svanendo.
Intorno a noi. Balla, balla.
Il mondo sta uscendo. Balla, balla.
Siamo andati.
In questa casa silenziosa hai lasciato Coltrane e...
Miglia.
Ritagli dei tuoi appunti, frasi non suonate.
I pendii bianchi delle pareti, ricoperti dagli echi delle conversazioni recenti, le riecheggiano sempre più forte.
Questo suono spezzato di silenzio assordante, un respiro improvviso, alimenta la rabbia. Corro, ballo, mi brucio.
Voglio uscire.
Quest'ultimo passo, quest'ultimo strappo, il colore delle nostre pellicole è piuttosto pallido.
Il cuore balla al ritmo di quegli anni, anche se il mondo intorno a noi sta svanendo.
Intorno a noi. Balla, balla. Il mondo sta uscendo. Balla, balla.
Siamo andati. Il mondo intorno a noi è scomparso.
Intorno a noi. Balla, balla.
Il mondo è scomparso. Balla, balla.
Siamo andati. Balla, balla.
Balla, balla.
Balla, balla. Balla, balla. Balla, balla.
Balla, balla.
Il mondo intorno a noi è scomparso.
Tu non ballerai, io non ballerò. Sto scomparendo.