Altri brani di Feno
Altri brani di Ramzes
Descrizione
Voce: Feno
Produttore: Ramzes
Programmatore: Ramzes
Paroliere: Artur Barbachen
Compositore: Mateusz Sumara
Testo e traduzione
Originale
That's it! Zostawiam im to.
Ty, dziewczynko, też nie podchodź, bo to real talk.
Twoja TikTok mania mnie przerasta i puste hasła na banerach i na ustach. Nie chcę być w tym, chcę uciec z tego miasta.
Każda relacja jest pusta albo płytka, a może wszystkim po prostu to wystarcza?
To tym bardziej nie mam tu czego szukać.
Nie znam szmat na Warszawie, wolę walić w domu konia. Miałem talerz, a nie talent.
Na nim towar, a nie obiad.
Nową myślą i ciałem obraziłem Pana Boga.
Mów mi per pan albo nie mów ani słowa.
Ona ma na majtkach antracytowe plamy, kiedy śpiewam jej do ucha szanty, a ja nie chcę jej serduszka ranić, więc gramy w otwarte karty.
Muszę być kimś, niewiele kim. Muszę tam wejść na szczyt i błyszczeć.
I nie ma takiej szansy, żebym był gdziekolwiek indziej, a ty możesz tam ze mną iść, tylko musisz chcieć.
Szmaty pchają się na chuja swoim wiadrem. Jestem diabłem, co potrafi bez części.
Ciebie typie to zrobili małym palcem, a się czujesz tu największy.
Garda góra, nie wimię hasza. Lud mnie oszukał, jak się pojawiła kasa.
Dzisiaj już nie znaczy nic. Nie umiem wybaczać ani płakać.
Muszę być kimś, niewiele kim. Muszę tam wejść na szczyt i błyszczeć.
I nie ma takiej szansy, żebym był gdziekolwiek indziej, a ty możesz tam ze mną iść, tylko musisz chcieć.
Muszę być kimś.
Oślepił mnie blask.
Pada na twarz to światło.
Oślepił mnie blask.
Blask!
Traduzione italiana
Questo è tutto! Lo lascio a loro.
Anche tu, ragazza, non avvicinarti a me, perché queste sono chiacchiere vere.
La tua mania per TikTok è al di là di me e gli slogan vuoti sui tuoi banner e sulle tue labbra. Non voglio essere qui, voglio fuggire da questa città.
Ogni relazione è vuota o superficiale, o forse basta appena per tutti?
Allora non ho niente da cercare qui.
Non conosco troie a Varsavia, preferisco masturbarmi a casa. Avevo il piatto, non il talento.
È una merce, non una cena.
Con il mio nuovo pensiero e il mio nuovo corpo ho offeso Dio.
Chiamami signore o non dire una parola.
Ha macchie di antracite sulle mutandine quando le canto canzoni marinaresche nelle orecchie, e non voglio ferirle il cuore, quindi giochiamo a carte scoperte.
Devo essere qualcuno, niente di che. Devo arrivare in cima e brillare.
E non potrei mai essere da nessun'altra parte, e tu puoi venire lì con me, devi solo volerlo.
Le troie si spingono a vicenda il cazzo con il secchio. Io sono il diavolo, cosa può fare senza parti?
Te l'hanno fatto, ragazzo, con il tuo mignolo, e tu ti senti il più grande qui.
Garda su, non nominare l'hashish. La gente mi ha ingannato quando sono arrivati i soldi.
Oggi non significa più nulla. Non posso perdonare né piangere.
Devo essere qualcuno, niente di che. Devo arrivare in cima e brillare.
E non potrei mai essere da nessun'altra parte, e tu puoi venire lì con me, devi solo volerlo.
Devo essere qualcuno.
Ero accecato dalla luce.
Questa luce cade sul tuo viso.
Ero accecato dalla luce.
Splendore!