Altri brani di Pomonte
Altri brani di chevy impala
Altri brani di Michał Sieńkowski
Descrizione
Miscelatore: Krupek
Testo e traduzione
Originale
Puste ściany ważą ze sto ton. Wczorajsze plany wyrzuciłem w kąt.
Chciałem cienką nicią jutro szyć, ale nie wyszło chyba coś.
Moje imię szminką coco rouge. Napisałaś, że dziś będę twój.
Chciałem dodać tylko kilka słów, ale nie umiem już. To wina piany.
Odbijam się od ściany i nie mogę spać. Gubią zasięg SMS-y. Gubię zasięg ja.
Choć zgubiłem dawno siebie, nie chcę zgubić nas. Jutrem przejmiemy się.
A teraz tańcz tak, jakby jutra miało dzisiaj z nami nie być. Nie chcę spać.
-Ja nie chcę spać. -Ja nie chcę spać.
Ja nie chcę spać.
A Ty tańcz tak, jakby jutra miało dzisiaj z nami nie być.
Nie chcę -spać. -Ja nie chcę spać.
-Ja nie chcę spać. -Ja nie chcę spać.
Lewo, prawo na zakręcie jak w Las Vegas parano, a rano chciałbym, żebyś była moją
Hanną Montaną. I znów to samo. Płomienia palą.
Budzę się rano i może co jutro przejdzie nam dziś. Ja wiem. Nie zagrałem z Tobą fair.
Ty ze mną też. Ty wiesz. Nie zagrałaś ze mną fair.
To wina piany. Odbijam się od ściany i nie mogę spać. Gubią zasięg SMS-y.
Gubię zasięg ja. Choć zgubiłem dawno siebie, nie chcę zgubić nas.
-Jutrem przejmiemy się.
-A teraz tańcz tak, jakby jutra miało dzisiaj z nami nie być. Nie chcę spać.
-Ja nie chcę spać. -Ja nie chcę spać.
-Ja nie chcę spać.
-A Ty tańcz tak, jakby jutra miało dzisiaj -z nami nie być. Nie chcę spać. -Ja nie chcę spać.
-Ja nie chcę spać. -Ja nie chcę spać.
Traduzione italiana
Le pareti vuote pesano cento tonnellate. Ho messo da parte i piani di ieri.
Domani volevo cucire con il filo sottile, ma probabilmente non ha funzionato.
Il mio nome è rossetto Coco Rouge. Hai scritto che oggi sarò tuo.
Volevo solo aggiungere qualche parola, ma non posso più. E' colpa della schiuma.
Rimbalzo contro il muro e non riesco a dormire. I messaggi SMS perdono la ricezione. Sto perdendo le tracce di me stesso.
Anche se mi sono perso molto tempo fa, non voglio perderci. Ce ne occuperemo domani.
Ora balla come se non ci fosse un domani. Non voglio dormire.
-Non voglio dormire. -Non voglio dormire.
Non voglio dormire.
E tu balli come se non ci fosse un domani con noi oggi.
Non voglio dormire. -Non voglio dormire.
-Non voglio dormire. -Non voglio dormire.
A sinistra, proprio alla curva, c'è la paranoia a Las Vegas, e la mattina vorrei che tu fossi mio
Hanna Montana. Ed è di nuovo lo stesso. Le fiamme bruciano.
Mi sveglio la mattina e forse quello che accadrà domani passerà oggi. Lo so. Non ho giocato bene con te.
Anche tu con me. Sai. Non hai giocato bene con me.
E' colpa della schiuma. Rimbalzo contro il muro e non riesco a dormire. I messaggi SMS perdono la ricezione.
Sto perdendo le tracce di me stesso. Anche se mi sono perso molto tempo fa, non voglio perderci.
-Ci penseremo domani.
-Ora balla come se non ci fosse un domani. Non voglio dormire.
-Non voglio dormire. -Non voglio dormire.
-Non voglio dormire.
-E oggi balli come se non ci fosse un domani. Non voglio dormire. -Non voglio dormire.
-Non voglio dormire. -Non voglio dormire.