Altri brani di Majki
Altri brani di Major SPZ
Altri brani di Diho
Descrizione
Rilasciato il: 28-11-2025
Testo e traduzione
Originale
Jep, jep, jep, jep. Klepię ją po dupie. Znowu robię sztukę. Chyba jej coś kupię.
Jep, jep, jep, jep.
Sąsiad wali w ścianę. Jadą na sygnale.
Mamy przejebane, mamy przejebane, mamy przejebane, mamy przejebane. Jep, jep, jep, jep. Jep, jep, jep, jep.
Jep, jep, jep, jep. Nie martw się, że jesteś drewno. Zrobię cię jak Geppetto.
Trochę buzią, trochę ręką. Wiem, że lubisz moje wiertło. Jeśli ciepło to ściągnij stringi.
Leje się Polstar Martini. Kręcisz dupą i pijesz drinki. Sok wycieka ci z brzoskwini.
Zęby białe masz jak guma Orbit. Ciągniesz lepiej niż odkurzacz.
Prosisz mnie, bym ściągnął szorty. Nektar kapie z kapelusza. Szpilki, halka, stanik push up.
Twoją szminkę mam na mośnie. Mała, fajnie się poruszasz. Znowu trzeba zmienić pościel.
Jep, jep, jep, jep. Jep, jep, jep, jep.
Jep, jep, jep, jep.
Moja Śnieżka w białych stringach. Pikabu, czerwona szminka. Wielkie wody tak jak
Sindbad, gdy wybucha jak Mirinda.
Długie włosy Pocahontas chwytam, gdy stoimy w korkach. Jep, jep, jep, jep. Jak na święta Bobka.
Major scene i DM, a szczekają jak yorki. I choć twarzy nie widziałeś, to mnie zna pół Polski. Traków w chuj na
Snoopa i bolę ich jak mucha. Wbijam w tą branżę fiuta, a ty naucz się cash ruchać.
Jep, jep, jep, jep.
Jep, jep, jep, jep.
Jep, jep, jep, jep. Duży łeb i gruba szyja. Długi węgorz i ryba piła.
Cały w złocie jak boss FaceKilla. Na randkę wzięła i zapłaciła.
Zawsze w dziób jak autostop. Jak doszła, mówi, że kosmos.
Z szacunkiem się do mnie odnoś, pogłaszczesz, może urosnąć. Krajóweczka i tania wóda. Dziś brunetka, jutro ruda.
Ogromny kutas jak u wielkoluda. Jak na nim siadła to miała udar.
Duże piówki i pompowanie. Duży masz i wodowanie. Dużo szmat i wycieranie.
To jest proste jak jebanie.
Jep, jep, jep, jep.
Jep, jep, jep, jep. Jep, jep, jep, jep.
Traduzione italiana
Gip, gip, gip, gip. Le do una pacca sul culo. Sto facendo di nuovo arte. Penso che le comprerò qualcosa.
Gip, gip, gip, gip.
Il vicino picchia sul muro. Sono sul segnale.
Siamo fottuti, siamo fottuti, siamo fottuti, siamo fottuti. Gip, gip, gip, gip. Gip, gip, gip, gip.
Gip, gip, gip, gip. Non preoccuparti di essere di legno. Ti farò come Geppetto.
Un po' con la bocca, un po' con la mano. So che ti piace il mio esercizio. Se fa caldo, togliti il perizoma.
Polstar Martini sta versando. Scuoti il culo e bevi da bere. Il succo fuoriesce dalla pesca.
I tuoi denti sono bianchi come la gomma Orbit. Tiri meglio di un aspirapolvere.
Mi stai chiedendo di togliermi i pantaloncini. Il nettare gocciola dal cappello. Tacchi alti, sottoveste, reggiseno push up.
Il tuo rossetto è sulla mia guancia. Tesoro, ti muovi bene. La biancheria da letto deve essere cambiata nuovamente.
Gip, gip, gip, gip. Gip, gip, gip, gip.
Gip, gip, gip, gip.
La mia Biancaneve in perizoma bianco. Pikabu, rossetto rosso. Grandi acque proprio così
Sinbad quando esplode come Mirinda.
Afferro i lunghi capelli di Pocahontas quando siamo bloccati nel traffico. Gip, gip, gip, gip. Proprio come Natale Bobek.
Scena principale e DM, e abbaiano come Yorkies. E anche se non hai visto la mia faccia, mezza Polonia mi conosce. I Traci fanno schifo
Snoop e fanno male come una mosca. Io infilo il mio cazzo in questo settore e tu impari a scopare.
Gip, gip, gip, gip.
Gip, gip, gip, gip.
Gip, gip, gip, gip. Testa grande e collo grosso. Anguilla lunga e pesce sega.
Tutto in oro come il boss di FaceKilla. L'ha preso per un appuntamento e ha pagato per questo.
Sempre in autostop. Quando è arrivata lì, ha detto spazio.
Trattami con rispetto, se mi accarezzi, potrebbe crescere. Cibo rustico e acqua a buon mercato. Oggi bruna, domani rossa.
Un cazzo enorme, come quello di un ragazzo grosso. Quando ci si è seduta sopra, ha avuto un ictus.
Grandi cazzi e pompaggio. Ne hai uno grande e lancialo. Un sacco di stracci e asciugature.
È semplicissimo, cazzo.
Gip, gip, gip, gip.
Gip, gip, gip, gip. Gip, gip, gip, gip.