Brani
Artisti
Generi
Copertina del brano TIK TAK

TIK TAK

3:14Album NIE NAGRYWAM HITÓW 2026-02-04

Altri brani di Skumaj

  1. A. Lange & Söhne
      2:48
  2. Bilans dodatni
      2:37
  3. Polski SWAG
      2:03
  4. LOCKED IN
      2:42
  5. Szkoda mi trampek
      3:00
  6. Wylewałem za to krew
      2:56
Tutti i brani

Altri brani di Gmeniu

  1. A. Lange & Söhne
      2:48
  2. Bilans dodatni
      2:37
  3. Polski SWAG
      2:03
  4. LOCKED IN
      2:42
  5. Wylewałem za to krew
      2:56
  6. WILK
      2:07
Tutti i brani

Altri brani di Okekel

  1. Tenten
    iperpop 3:39
  2. KULT
      4:10
  3. DZIECIAKI TO ROBIĄ
      1:48
  4. 5 GWIAZDEK
      3:45
  5. Mini Man
      2:28
  6. Zwolnij?
      2:32
Tutti i brani

Descrizione

Rilasciato il: 2026-02-04

Testo e traduzione

Originale

Siedzę w tym, mimo że nienawidzi mnie ulica.

Siedzę w tym, mimo że nienawidzi mnie ulica. Na nogach kolekcja numer dwa dwadzieścia dwa. Potrzebuję nowej weny.

Odwiedzamy Mediolan. Chłopcy zarobieni serio. Prawie tak jak stary dziad.

Nowy świat. Odkąd ukończyłem osiemnaście lat. Tiki tak. Od tego momentu zapierdala czas.

Czasami brakuje mi odurzenia i dobrze z tym wiem, że nie chcę tego zmieniać.

Kiedy upadam, to leży materac i kiedy upadam znajdzie się kolega.

Kiedy upadam, to kurwy się cieszą. Ja wchodzę na lokal tak samo jak szef.

Wpadzą w sikierę, jak rzucam im miecho. Ja robię to po to, żeby było fair.

Mój tata i braciak mają wszystko mieć. Wsiadam do fury. Wiadomo to merc. Cały czas to rent pochylony łeb.

Nie wiem, czy lubię się. Jaki to sens? Idę pod park. Znowu łapię sen.

Siedziałem na chacie, wypaliłem beka. Jebane miliony jest warty mój tekst.

Dlatego mi płacicie, jak chcecie mieć mnie. Pro-pro-progres. Robię codziennie.

Wychodzę na balkon, patrzę na świetlik. Dziesiąte piętro. Życie ma być piękne. Wiem, że się uda.

Pierdolę nadzieję.

Uuuu. Niech złe skurwysyny tędy nie przejdzie.

Każdy mój brat za mnie może być pewien. Nie wiem, co we mnie budzi agresję.

Nie radzę podbijać. Pozdrawiam okeker.

Siedzę w tym, mimo że nienawidzi mnie ulica. Na nogach kolekcja numer dwa dwadzieścia dwa. Potrzebuję nowej weny.

Odwiedzamy Mediolan. Chłopcy zarobieni serio. Prawie tak jak stary dziad.

Nowy świat. Odkąd ukończyłem osiemnaście lat. Tiki tak. Od tego momentu zapierdala czas.

Czasami brakuje mi odurzenia i dobrze z tym wiem, że nie chcę tego zmieniać.

Kiedy upadam, to leży materac i kiedy upadam znajdzie się kolega.

Za długo błądziłem sam po tym gównie. Ziomal jest za mną, bo kryje mi plecy.

Braciak to chyba mój największy fan. Robię podwójnie, bo razem też jemy. Zegarek dawno nie robił tik tak.

Płynie wskazówka. Dwie doby rezerwy. Zerkasz nieśmiale.

Wiem, dobrze byś chciał, ale nie możesz se tego zapewnić. Ha! Rzucony w paszczę bestii. Zły pomysł.

Daj kolejny. Nie sildenafil, a perki. Siedzisz tak dwa dni na bank się zemści.

Braciak wie będę. Z dołu, a będę. Z dołu ucieknę. Prawie jak pędzę.

Czuję się wolny. Wsiadam pod perkę. Się zobligował. Wymień gest petem. Hmm.

Jebią mnie twoje akcje na XTB. Hmm. Raczej nie zasnę, jak spadnie mi respekt.

Jak masz dwie twarze dam z prawej i z lewej. Swej nie wymienię za parę cyferek.

Poszedłbym leżeć, nie wyjebał kolegę. Rzadziej wyłaź, trzeba stać na biznesie.

Siedzę w tym, mimo że nienawidzi mnie ulica.

Na nogach kolekcja numer dwa dwadzieścia dwa. Potrzebuję nowej weny. Odwiedzamy Mediolan.

Chłopcy zarobieni serio. Prawie tak jak stary dziad. Nowy świat. Odkąd ukończyłem osiemnaście lat.

Tiki tak. Od tego momentu zapierdala czas.

Czasami brakuje mi odurzenia i dobrze z tym wiem, że nie chcę tego zmieniać.

Kiedy upadam, to leży materac i kiedy upadam znajdzie się kolega.

Traduzione italiana

Ci sono anche se le strade mi odiano.

Ci sono anche se le strade mi odiano. In piedi, collezione numero due e ventidue. Ho bisogno di nuova ispirazione.

Stiamo visitando Milano. I ragazzi si sono davvero guadagnati i loro soldi. Quasi come un vecchio.

Nuovo mondo. Da quando avevo diciotto anni. Tiki sì. Da quel momento in poi il tempo stava perdendo tempo.

A volte mi manca l'effetto e so che non voglio cambiarlo.

Quando cado c'è un materasso e quando cado c'è un amico.

Quando cado, le puttane si rallegrano. Entro nei locali proprio come il capo.

Impazziranno quando gli lancio un urlo addosso. Lo faccio per essere onesti.

Mio padre e mio fratello dovrebbero avere tutto. Salgo in macchina. È ovvio, Merc. Tiene sempre la testa bassa.

Non so se mi piaccio. Qual è il punto? Vado al parco. Sto riprendendo sonno.

Ero seduto nella capanna e ho fumato un rutto. Il mio messaggio vale milioni, cazzo.

Ecco perché mi paghi se mi vuoi. Pro-pro-progresso. Lo faccio ogni giorno.

Esco sul balcone e guardo il lucernario. Decimo piano. La vita dovrebbe essere bella. So che funzionerà.

Fanculo la speranza.

Oooh. Non lasciare che i cattivi bastardi passino di qui.

Ogni mio fratello può essere sicuro di me. Non so cosa mi renda aggressivo.

Non consiglio di rilanciare. Saluti, ok.

Ci sono anche se le strade mi odiano. In piedi, collezione numero due e ventidue. Ho bisogno di nuova ispirazione.

Stiamo visitando Milano. I ragazzi si sono davvero guadagnati i loro soldi. Quasi come un vecchio.

Nuovo mondo. Da quando avevo diciotto anni. Tiki sì. Da quel momento in poi il tempo stava perdendo tempo.

A volte mi manca l'effetto e so che non voglio cambiarlo.

Quando cado c'è un materasso e quando cado c'è un amico.

Ho vagato da solo per questa merda per troppo tempo. Il mio amico è dietro di me perché mi copre le spalle.

Mio fratello è probabilmente il mio più grande fan. La faccio due volte perché mangiamo anche insieme. L'orologio non ticchetta da molto tempo.

La punta scorre. Due giorni di riserva. Sbirci timidamente.

Lo so, ti piacerebbe, ma non puoi garantirlo. Ah! Gettato nella bocca della bestia. Cattiva idea.

Datemene un altro. Non sildenafil, ma vantaggi. Se rimani lì per due giorni, probabilmente avrà la sua vendetta.

Fratello, so che ci sarò. Dal basso e sarò lì. Scapperò dal basso. Quasi come se stessi correndo.

Mi sento libero. Entro sotto la perca. Ha obbligato. Sostituisci il gesto con un animale domestico. Hmm.

Non mi interessano le tue azioni su XTB. Hmm. Probabilmente non dormirò se il mio rispetto diminuirà.

Se hai due facce, signore a destra e a sinistra. Non scambierò il mio con qualche numero.

Andrei a letto e non scoperei il mio amico. Esci meno spesso, devi restare in affari.

Ci sono anche se le strade mi odiano.

In piedi, collezione numero due e ventidue. Ho bisogno di nuova ispirazione. Stiamo visitando Milano.

I ragazzi si sono davvero guadagnati i loro soldi. Quasi come un vecchio. Nuovo mondo. Da quando avevo diciotto anni.

Tiki sì. Da quel momento in poi il tempo stava perdendo tempo.

A volte mi manca l'effetto e so che non voglio cambiarlo.

Quando cado c'è un materasso e quando cado c'è un amico.

Guarda il video Skumaj, Gmeniu, Patryk Slatt, Okekel - TIK TAK

Statistiche del brano:

Ascolti Spotify

Posizioni in classifica Spotify

Posizioni massime

Visualizzazioni YouTube

Posizioni in classifica Apple Music

Shazams Shazam

Posizioni in classifica Shazam