Altri brani di JIMEK
Altri brani di O.S.T.R.
Descrizione
Compositore: Radzimir Dębski
Paroliere: Adam Ostrowski
Testo e traduzione
Originale
Uwaga, raz!
Wolniej, wolniej.
Wiem, jak to jest, kiedy całujesz w słodkie usta śmierć.
Gdy przez korzenie mówią, że w tobie jest brudna krew.
Każde wspomnienie dobre, złe, wycięte jak ze zdjęć. Telefon milczy, bliskich brak, zostałeś tylko tłem.
Wiem, jak to jest zaufać komuś bezgranicznie.
W zamian próbują się ciebie wyprzeć, wokół nie znać istnienia.
Gdy każdy zyskiem mierzy ten fakt jak turystę, a ty liczyłeś na przyjaźń, nie myśląc, czy to korzystne.
Wiem, jak to jest i jak potrafi ponieść nałóg, gdy syn mówi swym znajomym, że się na tobie zawiódł.
Ty nie możesz sobie spojrzeć w twarz. Masz dość obrazu.
Wiem, jak to jest i jak potrafi ponieść nałóg, gdy syn mówi swym znajomym, że się na tobie zawiódł. Gdy porażka jest jak wyrok za oddanie kilku strzałów.
Białe noce, sen to kat, najlepszy przyjaciel koszmaru.
Wiem, jak to jest widzieć świat z różnej perspektywy. Jak muzyka pomaga mi podnieść się w trudnej chwili.
Zawsze jestem jedyny.
Bez sensu.
Wiem, jak to jest znienawidzić po zdradzie, gdy najlepsze wspomnienia potrafią obrzydzić pamięć. Jak dajesz dłoń, wiesz, że po chwili stracisz ramię.
Wiem, jak to jest znienawidzić po zdradzie.
Wiem, jak to jest zaufać komuś bezgranicznie, gdy próbują się wyprzeć.
Wokół nie znać istnienia, gdy każdy z zyskiem mierzy ciebie jak turystę, a ty liczyłeś na przyjaźń, nie myśląc, czy to korzystne.
Wiem, jak to jest i jak potrafi ponieść nałóg, gdy syn mówi swym znajomym, że się na tobie zawiódł.
Ty nie możesz sobie spojrzeć w twarz. Masz dość obrazu.
Wiem, jak to jest i jak potrafi ponieść nałóg, gdy syn mówi swym znajomym, że się na tobie zawiódł. Gdy porażka jest jak wyrok za oddanie kilku strzałów.
Białe noce, sen to kat, najlepszy przyjaciel koszmaru.
Wiem, jak to jest poświęcić przyszłość, by ją zdobyć.
Wiem, jak to jest poświęcić przyszłość, by ją zdobyć. Czy dałbyś radę?
Przejść połowę drogi? Wątpię.
Kto powiedział, że to ma być w ogóle rozsądne? Kto powiedział, że to ma być w ogóle rozsądne?
Kto powiedział, że to ma być w ogóle rozsądne?
Wiem, jak to jest poświęcić przyszłość, by ją zdobyć. Czy dałbyś radę przejść połowę drogi? Wątpię. Jak skromne. . .
Jak skromne wody kusił postęp. Wiem, jak to jest poświęcić przyszłość, by ją zdobyć.
Czy dałbyś radę przejść połowę tej drogi? Wątpię. Jak skromne wody kusił postęp.
Kto powiedział, że to?
Kto powiedział, że to ma w ogóle rozsądne?
Kto powiedział, że to ma być w ogóle rozsądne? Kto powiedział, że to ma być w ogóle rozsądne?
Kto powiedział, że to ma być w ogóle rozsądne?
Wiem, jak to jest, kiedy całujesz w słodkie usta śmierć.
Gdy przez korzenie mówią, że w tobie jest brudna krew.
Każde wspomnienie dobre, złe, wycięte jak ze zdjęć. Telefon milczy, bliskich brak. Zostałeś tylko tłem.
Wiem, jak to jest zaufać komuś bezgranicznie, gdy próbują się wyprzeć, wokół nie znać istnienia.
Gdy każdy zyskiem mierzy ciebie jak turystę, a ty liczyłeś na przyjaźń, nie myśląc, czy to korzystne. Wiem, jak to jest poświęcić przyszłość, by ją zdobyć.
Czy dałbyś radę przejść połowę tej drogi? Wątpię. Jak skromne wody kusił postęp.
Kto powiedział, że to ma być w ogóle rozsądne?
Wiem, jak to jest znienawidzić po zdradzie, gdy najlepsze wspomnienia potrafią obrzydzić pamięć.
Jak dajesz dłoń, wiesz, że po chwili stracisz ramię.
Spokój ma nóż na gardle, a ty chcesz odciąć pamięć.
Z nakrycia został pusty talerz.
Może jestem naiwny, inaczej nie ma to sensu.
Wiem, jak to jest widzieć świat z różnej perspektywy.
Jak muzyka pomogła mi podnieść się w trudnej chwili. Zawsze jest jeden żywy, nawet bez happy endu.
Może jestem naiwny, inaczej nie ma to sensu.
Traduzione italiana
Attenzione, una volta!
Più lento, più lento.
So cosa vuol dire baciare la morte sulle dolci labbra.
Quando dicono attraverso le tue radici che c'è del sangue sporco in te.
Ogni ricordo, bello, brutto, ritagliato come da una foto. Il telefono tace, non ci sono persone care, sei solo uno sfondo.
So cosa vuol dire fidarsi completamente di qualcuno.
In cambio, cercano di negarti e di non conoscere la tua esistenza.
Quando tutti misurano il profitto come turisti, e tu contavi sull'amicizia senza pensare se fosse vantaggioso.
So cosa vuol dire e quanto può creare dipendenza quando tuo figlio dice ai suoi amici che è deluso da te.
Non puoi guardarti in faccia. Stanco dell'immagine.
So cosa vuol dire e quanto può creare dipendenza quando tuo figlio dice ai suoi amici che è deluso da te. Quando il fallimento è come una condanna per aver sparato qualche colpo.
Notti bianche, il sonno è un carnefice, il migliore amico dell'incubo.
So cosa vuol dire vedere il mondo da una prospettiva diversa. Come la musica mi aiuta ad alzarmi in un momento difficile.
Sono sempre l'unico.
Non ha senso.
So cosa vuol dire odiare dopo un tradimento, quando i ricordi più belli possono rendere la tua memoria disgustosa. Quando dai una mano, sai che dopo un po' perderai il braccio.
So cosa vuol dire odiare qualcuno dopo un tradimento.
So cosa vuol dire fidarsi completamente di qualcuno quando cerca di negare se stesso.
Non c'è esistenza intorno a te, quando tutti ti misurano proficuamente come un turista, e tu contavi sull'amicizia senza pensare se fosse vantaggiosa.
So cosa vuol dire e quanto può creare dipendenza quando tuo figlio dice ai suoi amici che è deluso da te.
Non puoi guardarti in faccia. Stanco dell'immagine.
So cosa vuol dire e quanto può creare dipendenza quando tuo figlio dice ai suoi amici che è deluso da te. Quando il fallimento è come una condanna per aver sparato qualche colpo.
Notti bianche, il sonno è un carnefice, il migliore amico dell'incubo.
So cosa vuol dire sacrificare il tuo futuro per ottenerlo.
So cosa vuol dire sacrificare il tuo futuro per ottenerlo. Potresti farlo?
Vai a metà strada? Ne dubito.
Chi ha detto che questo debba essere ragionevole? Chi ha detto che questo debba essere ragionevole?
Chi ha detto che questo debba essere ragionevole?
So cosa vuol dire sacrificare il tuo futuro per ottenerlo. Potresti arrivare a metà? Ne dubito. Che modesto. . .
Il progresso è tentato come acque umili. So cosa vuol dire sacrificare il tuo futuro per ottenerlo.
Potresti camminare fino a metà strada? Ne dubito. Il progresso è tentato come acque umili.
Chi l'ha detto?
Chi ha detto che questo abbia senso?
Chi ha detto che questo debba essere ragionevole? Chi ha detto che questo debba essere ragionevole?
Chi ha detto che questo debba essere ragionevole?
So cosa vuol dire baciare la morte sulle dolci labbra.
Quando dicono attraverso le tue radici che c'è del sangue sporco in te.
Ogni ricordo, bello, brutto, ritagliato come da una foto. Il telefono è silenzioso, nessun parente. Sei solo uno sfondo.
So cosa vuol dire fidarsi completamente di qualcuno, quando cerca di negare se stesso, quando non sa nulla intorno a sé.
Quando tutti ti misurano come un turista in termini di profitto, e tu contavi sull'amicizia senza pensare se fosse vantaggioso. So cosa vuol dire sacrificare il tuo futuro per ottenerlo.
Potresti camminare fino a metà strada? Ne dubito. Il progresso è tentato come acque umili.
Chi ha detto che questo debba essere ragionevole?
So cosa vuol dire odiare dopo un tradimento, quando i ricordi più belli possono rendere la tua memoria disgustosa.
Quando dai una mano, sai che dopo un po' perderai il braccio.
La pace ti ha un coltello alla gola e tu vuoi cancellarne il ricordo.
Tutto ciò che restava era un piatto vuoto.
Forse sono ingenuo, altrimenti non ha senso.
So cosa vuol dire vedere il mondo da una prospettiva diversa.
Come la musica mi ha aiutato ad alzarmi in un momento difficile. Ce n'è sempre uno vivo, anche senza lieto fine.
Forse sono ingenuo, altrimenti non ha senso.