Altri brani di Seni
Altri brani di Inee
Altri brani di SUSH1
Descrizione
Interpreti associati: Seni, Inee, SUSH1
Interprete associato: Seni
Interprete associato: Inee
Produttore, interprete associato: SUSH1
Compositore, paroliere: Inez Janiak-Mołęcka
Compositore: Maciej Suchodolski
Compositore, paroliere: Wojciech Kamiński
Testo e traduzione
Originale
Ciemna noc, zamknięte drzwi.
Demony pukają, nie otwieram im, nie. Wybiły mi okna, bo to stary dom.
Pomazane ściany moją własną krwią. Wyszedłem, by kupić parę nowych farb.
One nie pokryją, nie pokryją tamtych skaźd po tylu lat.
Benzyną już zapachniał każdy kąt.
Nie ma -się. . . Teraz pora już podpalić dom.
-A przed sobą widzę popiół tamtej wersji mnie. Zmienił moment. . .
Możesz rzucić we mnie setki gorzkich słów. Nie zobaczysz, jak upadam Ci do stóp.
Teraz wiem, kocham ten chory świat, choć ma więcej wad niż na niebie ciemnych chmur.
Ciemna noc, zamknięte drzwi. W końcu ich nie słyszę, nie chcę więcej nic.
Lubię widok nowych ścian. W końcu wiem, jak usłyszeć siebie sam.
Więc czemu ciągle czegoś jest mi brak?
Chaos uzależnia jak ryzyko w grach, jak ryzyko w grach.
Każdy ślad teraz zniknął i nie chcę więcej bieść. Muszę znaleźć ten spokój w sobie.
Nie chcę wojny, znajdę w sobie sen.
Możesz rzucić we mnie setki gorzkich słów.
Nie zobaczysz, jak upadam Ci do stóp.
Teraz wiem, kocham ten chory świat, choć ma więcej wad niż na niebie -ciemnych chmur.
-I don't wanna play! We would like, but I like to fucking stay.
Like we burning every single day.
Już sobie narysuję piekło.
Wskocz tam ze mną, zanim rozdrapiemy przeszłość, zanim schowamy -pod kaptur ból i setki słów. -Ciemna noc, zamknięte drzwi.
Demony pukają, nie otwieram im.
Chyba nie teraz, pomyliłaś kimś. Dawno już zmieniłem tor, zmieniłem tor.
Możesz rzucić we mnie setki gorzkich słów.
Nie zobaczysz, jak upadam Ci do stóp.
Teraz wiem, kocham ten chory świat, choć ma więcej wad niż na niebie ciemnych chmur. Już sobie narysuję piekło.
Traduzione italiana
Notte buia, porta chiusa.
I demoni bussano, non apro la porta, no. Le mie finestre erano rotte perché è una vecchia casa.
Le pareti erano imbrattate del mio stesso sangue. Sono uscito per comprare delle vernici nuove.
Non copriranno quelle imperfezioni dopo così tanti anni.
Ogni angolo puzzava di benzina.
Non è lì. . . Adesso è il momento di dare fuoco alla casa.
-E davanti a me vedo le ceneri di quella versione di me. Ha cambiato il momento. . .
Puoi lanciarmi centinaia di parole amare. Non mi vedrai cadere ai tuoi piedi.
Adesso lo so, amo questo mondo malato, anche se ha più difetti che nel cielo di nuvole scure.
Notte buia, porta chiusa. Alla fine non li sento, non voglio altro.
Mi piace la vista di muri nuovi. Finalmente so come ascoltarmi.
Allora perché mi manca ancora qualcosa?
Il caos crea dipendenza, come il rischio nei giochi, come il rischio nei giochi.
Ormai ogni traccia è scomparsa e non voglio più scappare. Ho bisogno di trovare questa pace dentro di me.
Non voglio la guerra, troverò un sogno.
Puoi lanciarmi centinaia di parole amare.
Non mi vedrai cadere ai tuoi piedi.
Ora lo so, amo questo mondo malato, anche se ha più difetti che nel cielo: nuvole scure.
-Non voglio giocare! Ci piacerebbe, ma mi piace restare, cazzo.
Come se bruciassimo ogni singolo giorno.
Sto già disegnando un'immagine dell'inferno.
Salta lì con me, prima di grattare il passato, prima di nascondere il dolore e centinaia di parole sotto il cofano. -Notte buia, porta chiusa.
I demoni bussano, non apro la porta.
Probabilmente non ora, hai sbagliato qualcuno. Ho cambiato traccia molto tempo fa, ho cambiato traccia.
Puoi lanciarmi centinaia di parole amare.
Non mi vedrai cadere ai tuoi piedi.
Adesso lo so, amo questo mondo malato, anche se ha più difetti che nel cielo di nuvole scure. Sto già disegnando un'immagine dell'inferno.