Altri brani di Szpaku
Descrizione
Compositore: Michał Graczyk
Paroliere: Mateusz Szpakowski
Testo e traduzione
Originale
Leci Dżem, piję wódkę cały dzień dziś
To te piosenki, znów lecą nieśmiertelni
Wypijmy za błędy, niech się pali susz
Młodzi i piękni, a serca chłodzi lód
Wyalienowany bardzo
Spodkiem omijamy bagno
Nie chcę skończyć jak oni
Białe kombinezony
Weź mnie odwiedź, nie dzwonisz
Wyalienowany bardzo
Spodkiem omijamy bagno
Nie chcę skończyć jak oni
Białe kombinezony
Weź mnie odwiedź, nie dzwonisz
Zdzwonka z ziomalem, że problemy jakieś gryzą nas
I co z tym zrobić? Trzeba się porobić, kurwa mać
Który to raz mówię, że nie będę chlał?
Który raz się łapię na tym, ale w chuju nadal mam?
Paranoje takie, że wstyd ze mną wyjść do ludzi, chłopie
Jak nie gubić się w tym świecie, jak się gubię sam po drodze?
I mam ciągle jakieś wczuty o których wstyd mówić głośno
Skumplowany z marzeniami, bo stworzyła mnie samotność
E.T., E.T. - nie pasuję do tych ludzi
Jak mam te kurwy lubić, co lubią krzywdę drugich?
Gdyby nie rap to bym żył jak - kurwa, ja pierdolę
Albo bym nie żył - i nie pierdolę
Ciągle bagno jak ten cygan, widzę, powiedz, o czym wydać płytę?
Nie jestem VIP'em dla tych ludzi, wbij na koncert, typie
Pytasz mnie czemu z Young Igim nagrywam tracki?
Weź nie pytaj, tylko sprawdzaj jak nakurwia bangery z Matim
Wyalienowany bardzo
Spodkiem omijamy bagno
Nie chcę skończyć jak oni
Białe kombinezony
Weź mnie odwiedź, nie dzwonisz
Wyalienowany bardzo
Spodkiem omijamy bagno
Nie chcę skończyć jak oni
Białe kombinezony
Weź mnie odwiedź, nie dzwonisz
Mówi mama, że się zmieniam, po co mi te dziary wszędzie?
Jak mam mama się nie zmieniać, jak jest w końcu kurwa lepiej?
A to życie? To życie ucieka przez palce nam
Czego mam żałować? Że zrobiłem w końcu hajs?
Jebię dupy, a nie że je jebię po koncercie
Więc się mała kurwa nie ciesz, bo zajęte w sercu miejsce
Niejeden z twoich ziomów by dał wszystko, żeby być gdzie ja
Ja dałbym wszystko, żeby nie być jak ja
Latam nad miastem jak jebany spodek UFO
Każdy musi zrobić zdjęcie jakby zobaczył UFO
Nie jest mi głupio z jakiego miasta jestem
Mam tu w pizdę moich ludzi i tych z których kręcę beczkę
Jak mnie nie lubisz to mnie odjeb skurwysynie
Bo słyszałem gdzieś na mieście, że już dawno to zrobiłeś
I przekaż swojej dupce co przewijam w piątym wersie
Bo ciągle do mnie pisze, żebym nagrywał więcej
Wyalienowany bardzo
Spodkiem omijamy bagno
Nie chcę skończyć jak oni
Białe kombinezony
Weź mnie odwiedź, nie dzwonisz
Wyalienowany bardzo
Spodkiem omijamy bagno
Nie chcę skończyć jak oni
Białe kombinezony
Weź mnie odwiedź, nie dzwonisz
Traduzione italiana
Sono Dżem, ho bevuto vodka tutto il giorno oggi
Sono queste le canzoni che suonano di nuovo gli immortali
Beviamo ai nostri errori e lasciamo bruciare la frutta secca
Giovani e belli, e i loro cuori sono raffreddati dal ghiaccio
Molto alienato
Evitiamo la palude usando il piattino
Non voglio finire come loro
Tute bianche
Vieni a trovarmi, non chiamare
Molto alienato
Evitiamo la palude usando il piattino
Non voglio finire come loro
Tute bianche
Vieni a trovarmi, non chiamare
Una chiamata dal mio amico che stiamo riscontrando dei problemi
E cosa fare al riguardo? Devi fare un cazzo di lavoro
Quando dico che non berrò alcolici?
Quante volte mi sono sorpreso a farlo e ancora non me ne frega niente?
Sono così paranoico che mi vergogno di uscire in pubblico, amico
Come non perdermi in questo mondo quando mi perdo lungo la strada?
E provo ancora alcuni sentimenti di cui mi vergogno a parlare ad alta voce
Ingombro di sogni, perché la solitudine mi ha creato
E.T., E.T. - Non mi adatto a queste persone
Come possono piacermi queste puttane a cui piace ferire gli altri?
Se non fosse per il rap, vivrei come: "fanculo, fanculo".
Oppure sarei morto, e non me ne frega niente
Ancora una palude come quella zingara, vedo, dimmi di cosa pubblicherò l'album?
Non sono un VIP per queste persone, vieni al concerto, amico
Mi stai chiedendo perché registro brani con Young Igi?
Non chiedere, guarda solo come scopa con Mati
Molto alienato
Evitiamo la palude usando il piattino
Non voglio finire come loro
Tute bianche
Vieni a trovarmi, non chiamare
Molto alienato
Evitiamo la palude usando il piattino
Non voglio finire come loro
Tute bianche
Vieni a trovarmi, non chiamare
La mamma dice che sto cambiando, perché ho questi tatuaggi ovunque?
Come posso non cambiare, mamma, quando finalmente va meglio, dannatamente?
E questa vita? Questa vita ci sta scivolando tra le dita
Cosa dovrei pentirmi? Che finalmente ho fatto soldi?
Mi scopo i culi, non che li scopi dopo il concerto
Quindi non essere felice, puttanella, perché occupa un posto nel tuo cuore
Molti dei tuoi ragazzi darebbero qualsiasi cosa per essere dove sono
Darei qualsiasi cosa per non essere come me
Sto volando sopra la città come un fottuto disco UFO
Tutti devono scattare una foto come se vedessero un UFO
Non mi interessa da quale città vengo
Me ne frega un cazzo della mia gente e di quelli di cui mi prendo in giro
Se non ti piaccio, vaffanculo, figlio di puttana
Perché ho sentito da qualche parte in città che l'hai fatto molto tempo fa
E di' al tuo culo cosa sto leggendo nel quinto verso
Perché continua a mandarmi messaggi per registrarne altri
Molto alienato
Evitiamo la palude usando il piattino
Non voglio finire come loro
Tute bianche
Vieni a trovarmi, non chiamare
Molto alienato
Evitiamo la palude usando il piattino
Non voglio finire come loro
Tute bianche
Vieni a trovarmi, non chiamare