Altri brani di Chivas
Descrizione
Compositore: Krystian Gierakowski
Paroliere: Krystian Gierakowski
Testo e traduzione
Originale
Jestem przyjacielem moich zmartwień
Ryczałem jak Charger
Już nie ma odwrotu, więc przeżyję lub padnę
Rzucili nam kolczatkę, zrobiłem z niej parkiet
Nie żałuję żadnych krzywd, napisały bajkę
(Co ty kurwa chciałeś się ścigać?)
O, Dalej mam na twarzy uśmiech
I razem z nim chcę umrzeć
W jakiejś ładnej trumnie
Jak mnie złapiesz to nie puszczę
Pociągnę ciebie w dół też
Taką kurwa naturę mam
Mało o mnie wiesz w sumie tak naprawdę
Dużo wiedzą bliscy i WeTransfer
Bliżej mi do gwiazd niż do gwiazdek (jestem taki okej)
Jak mnie nie lubią inni no to ja ich bardziej
Na mojej tablicy wiszą mi jak marker
Rzuciłem spojrzenia i łezki na palce
Chuj w tą skórę i tak umrę kiedyś
I to wcale nie jest smutne
(Bo w sumie chodzi o to, żeby poprostu mieć kurwa, wyjebane)
Jestem przyjacielem moich zmartwień
Ryczałem jak Charger
Już nie ma odwrotu, więc przeżyję lub padnę
Rzucili nam kolczatkę, zrobiłem z niej parkiet
Nie żałuję żadnych krzywd, napisały bajkę
Wow, wrzucam logotyp na ścianę
Niedawno się z tego śmiałeś
Teraz to mi jest do śmiechu (co?)
Więc nękajmy jak najwięcej
Prześladujmy razem szczęście
Także śmiejmy się ze szczęścia
Kompletnie się nie boję jutra
Bo każdego dnia ktoś może mi je ukraść
Jakiś demon w głowie mi się huśta
Próbujemy się dogadać, ale dług ma
Jestem przyjacielem moich zmartwień
Ryczałem jak Charger
Już nie ma odwrotu, więc przeżyję lub padnę
Rzucili nam kolczatkę, zrobiłem z niej parkiet
Nie żałuję żadnych krzywd, napisały bajkę
Jestem przyjacielem moich zmartwień
Ryczałem jak Charger
Już nie ma odwrotu, więc przeżyję lub padnę
Rzucili nam kolczatkę, zrobiłem z niej parkiet
Nie żałuję żadnych krzywd, napisały bajkę
Traduzione italiana
Sono l'amico delle mie preoccupazioni
Ruggivo come una Charger
Non si può tornare indietro, quindi vivo o muoio
Ci hanno lanciato una striscia di chiodi, ne ho ricavato una pista da ballo
Non rimpiango nessun torto, hanno scritto una favola
(Che cazzo volevi correre?)
Oh, ho ancora il sorriso sulla faccia
E voglio morire con lui
In qualche bella bara
Se mi prendi, non mi lascerò andare
Trascinerò giù anche te
Questa è la mia fottuta natura
Non sai davvero molto di me
Parenti e WeTransfer ne sanno molto
Sono più vicino alle stelle che alle stelle (sto così bene)
Se non piaccio agli altri, non piaccio di più a me
Sono appesi alla mia tavola come un pennarello
Verso sguardi e lacrime sulle mie dita
Fanculo questa pelle, morirò comunque un giorno
E questo non è affatto triste
(Perché dopo tutto, si tratta semplicemente di fregarsene di un cazzo)
Sono l'amico delle mie preoccupazioni
Ruggivo come una Charger
Non si può tornare indietro, quindi vivo o muoio
Ci hanno lanciato una striscia di chiodi, ne ho ricavato una pista da ballo
Non rimpiango nessun torto, hanno scritto una favola
Wow, metto il logo sul muro
Ne hai riso recentemente
Ora questo mi fa ridere (cosa?)
Quindi molestiamo il più possibile
Perseguiamo insieme la felicità
Quindi ridiamo di felicità
Non ho affatto paura del domani
Perché ogni giorno qualcuno può rubarmeli
Some demon is swinging in my head
Stiamo cercando di raggiungere un accordo, ma lui è in debito
Sono l'amico delle mie preoccupazioni
Ruggivo come una Charger
There is no turning back, so I live or die
Ci hanno lanciato una striscia di chiodi, ne ho ricavato una pista da ballo
Non rimpiango nessun torto, hanno scritto una favola
Sono l'amico delle mie preoccupazioni
Ruggivo come una Charger
Non si può tornare indietro, quindi vivo o muoio
Ci hanno lanciato una striscia di chiodi, ne ho ricavato una pista da ballo
Non rimpiango nessun torto, hanno scritto una favola