Brani
Artisti
Generi
Copertina del brano Jakbym Miał W Ręku Klamkę

Jakbym Miał W Ręku Klamkę

2:47Album nauczyłem się przeklinać 2021-05-21

Altri brani di Chivas

  1. KC, LECZ... BEZ PRZESADY
      2:44
  2. Prawie straciłem głos
      2:24
  3. anyżowe żelki
      2:13
  4. koleżanko mojej byłej
      2:32
  5. kupić jej gaz czy torebkę?
      2:27
  6. Comme Des Garçons
      2:40
Tutti i brani

Descrizione

Lo stress qui non è un nemico, ma uno strano vicino con cui a volte si può anche bere un energy drink al gusto di cocco. Ieri era il fondo, oggi sembra una risalita. Le ferite sono coperte da cerotti, dentro ci sono rotture del tipo “metalcore a metà brano”, ma sopra tutto questo c'è una gioia divertente: tutti intorno annuiscono, come se fossero d'accordo. Un po' di teatro, un po' di autoironia, e diventa quasi piacevole vivere tra “dolci” inganni, dove la verità non sembra così importante se la musica e la compagnia ti tengono a galla.

Testo e traduzione

Originale

To stres

Chce mnie zabić, topimy smutki z kolegami

Było źle, a teraz się wynurzamy, znam twarz gościa, który nas zranił (stąd była krew)

Zmyłem ją z twarzy i zakryłem rany plasterkami

Ostatnio cieszę się jak pojebany, bo...

Każdy mi przyznaje rację

I to jest trochę, jakbym miał w ręku klamkę

I nią celował w twarz

Udają, że jest fajnie i że nie jestem drań

Mówią nieprawdę, poważnie

Żyję wśród miłych kłamstw

Wczoraj miałem zły dzień

Jakoś mi nie szło, a zaczęło biec

Daleko gdzieś, a zjadał mnie stres

A ja zjadłem lek (kurwa, ten dzień ma być dobry)

Weź te papiery ZAiKSowe

Wejdę na stronę i wypłacę trochę monet

Kupię sobie Red Bull'e te kokosowe

I podziękuje wszystkim bliskim i tobie (ej)

Byłem ziomek wycofany jak mentole

I ode mnie wieje chłodem, aż do dziś

(To stres) chce mnie zabić, topimy smutki z kolegami

Było źle, a teraz się wynurzamy, znam twarz gościa, który nas zranił

(Stąd była krew), zmyłem ją z twarzy i zakryłem rany plasterkami

Ostatnio cieszę się jak pojebany, bo...

Każdy mi przyznaje rację

I to jest trochę, jakbym miał w ręku klamkę

I nią celował w twarz

Udają, że jest fajnie i że nie jestem drań

Mówią nieprawdę, poważnie

Żyję wśród miłych kłamstw

Siedzę na dworze

Mam zawroty głowy, no bo nie dbam o zdrowie

A wypiłem za nie, wypiłem sobie

Zapalę fajkę i tak się nie dowiem

Jest mi dobrze i to w sumie chore

Mówili, że nie wejdę tu, jacyś panowie

No to się wpierdolę

Idę w dobrą stronę

Przyciąga mnie chachmęt zawsze tak jak Micro Torrent

Mówię innym tonem, bo to brzmienie Chivasowe

W sumie mam breakdowny w połowie jak w Metalcorze

Tracę kontrolę (wow)

Dobra, mam jeszcze jeden pomysł na refren

Także go polecę

Wolę ją jako koleżankę

I to jest trochę, jakbym miał w sercu klamkę

Może w sumie ją mam, drzwi nie są otwarte

Za stary kluczyk masz, bo są z innym zamkiem

(Już mnie nie okradniesz)

Każdy mi przyznaje rację

I to jest trochę, jakbym miał w ręku klamkę

I nią celował w twarz

Udają, że jest fajnie i że nie jestem drań

Mówią nieprawdę, poważnie

Żyję wśród miłych kłamstw

Traduzione italiana

È lo stress

Vuole uccidermi, stiamo affogando i nostri dispiaceri con i nostri amici

È stato brutto e ora stiamo emergendo, conosco il volto del ragazzo che ci ha ferito (è lì che c'era il sangue)

Me lo sono lavato via dalla faccia e ho coperto le ferite con cerotti

Sono stato felice come un matto ultimamente perché...

Tutti sono d'accordo con me

Ed è un po' come avere la maniglia di una porta in mano

E lo puntò in faccia

Fanno finta che sia bello e che io non sia un bastardo

Dicono la verità, sul serio

Vivo tra piacevoli bugie

Ieri ho avuto una brutta giornata

In qualche modo non stavo andando bene, ma ha iniziato a funzionare

Lontano da qualche parte, ed ero consumato dallo stress

E ho mangiato medicine (cazzo, questa giornata dovrebbe essere bella)

Prendi questi documenti ZAiKS

Vado sul sito e prelevo alcune monete

Comprerò la Red Bull, quelle al cocco

E ringrazierò tutti i miei cari e te (ej)

Ero riservato come i mentoli, amico

E mi fa freddo, fino ad oggi

(È lo stress) vuole uccidermi, stiamo affogando i nostri dolori con i nostri amici

È stato brutto e ora stiamo emergendo, conosco il volto del ragazzo che ci ha ferito

(Ecco dove c'era il sangue), me lo sono lavato via dalla faccia e ho coperto le ferite con cerotti

Sono stato felice come un matto ultimamente perché...

Tutti sono d'accordo con me

Ed è un po' come avere la maniglia di una porta in mano

E lo puntò in faccia

Fanno finta che sia bello e che io non sia un bastardo

Dicono la verità, sul serio

Vivo tra piacevoli bugie

Sono seduto fuori

Ho le vertigini perché non mi interessa la mia salute

E ho bevuto a loro, ho bevuto a me stesso

Fumerò la pipa e non lo scoprirò

Mi sento bene e in realtà è malato

Hanno detto che non sarei venuto qui, alcuni signori

Beh, allora mi incazzerò

Sto andando nella giusta direzione

Sono sempre attratto dalla spazzatura, proprio come Micro Torrent

Parlo con un tono diverso perché è il suono dei Chivas

In totale, ho dei guasti a metà come quelli di Metalcore

Sto perdendo il controllo (wow)

Ok, ho un'altra idea per il ritornello

Lo consiglierò anche io

La preferisco come amica

Ed è un po' come se avessi una maniglia nel cuore

Forse ce l'ho davvero, la porta non è aperta

La tua chiave è troppo vecchia perché ha una serratura diversa

(Non mi deruberai più)

Tutti sono d'accordo con me

Ed è un po' come avere la maniglia di una porta in mano

E lo puntò in faccia

Fanno finta che sia bello e che io non sia un bastardo

Dicono la verità, sul serio

Vivo tra piacevoli bugie

Guarda il video Chivas - Jakbym Miał W Ręku Klamkę

Statistiche del brano:

Ascolti Spotify

Posizioni in classifica Spotify

Posizioni massime

Visualizzazioni YouTube

Posizioni in classifica Apple Music

Shazams Shazam

Posizioni in classifica Shazam