Altri brani di mop
Altri brani di Kyöku
Descrizione
Produttore: mop
Ingegnere Master: mop
Ingegnere di miscelazione: mop
Ingegnere del suono: scopa
Strumentista: Marcin Poklewski-Koziełł
Compositore: David Kaletka
Paroliere: David Kaletka
Paroliere: Izabela Ostrzołek
Testo e traduzione
Originale
Ja wiem, czego potrzeba mi.
Słony prysznic z twoich łez, by w ciszy tak utonąć w nim.
By w lustrze też tonąć. Nie więcej już. Ja wiem, czego potrzeba mi.
Twoich oczu obecnych jak za pierwszych dni.
Czy do tego zdolna jesteś Ty?
Chwieje mi głos, boli mnie gardło, kiedy czuję, że ktoś dusi mnie, mnie.
Nie warto tak patrzeć w niebo. Stawiasz krok za krokiem, znowu depcząc stare ścieżki.
Idę tam sama, a potem z tobą, chociaż wiem, że często nie jestem obok.
Powiedz, czego potrzeba ci.
Potrzeba mi.
Wiem, czego potrzeba mi.
Pośpiechu tych, tych prawdziwych blizn.
W twoim morzu potrzeb jestem jak żagle wiatr, choć na razie spokojnie, wiem, dzisiaj będzie wiać. W twoim morzu potrzeb.
W twoim morzu potrzeb zostałem tylko ja.
W twoim morzu potrzeb jestem jak żagle wiatr, choć na razie spokojnie, wiem, dzisiaj będzie wiać.
W twoim morzu potrzeb.
W twoim morzu potrzeb zostałam tylko ja.
Ja wiem, czego potrzeba mi. Pieniądze, pieniądze, pieniądze.
Przecież sobie tumesz o tak tuż za nim. W zielonym słoiku na styk.
Ja wiem, czego potrzeba mi.
Uśmiechu. Spokoju od wojny. Ty nie daj mi do wiosny tak byle, tak byle by.
Traduzione italiana
So di cosa ho bisogno.
Una pioggia salata delle tue lacrime per affogarvi nel silenzio.
Annegare anche nello specchio. Non più. So di cosa ho bisogno.
I tuoi occhi, presenti come i primi giorni.
Sei capace di questo?
La mia voce trema, mi fa male la gola quando sento che qualcuno mi sta soffocando, io.
Non vale la pena guardare il cielo in quel modo. Si fa un passo alla volta, calpestando nuovamente vecchi sentieri.
Ci vado da solo e poi con te, anche se so che non ci sono spesso.
Dimmi di cosa hai bisogno.
Ne ho bisogno.
So di cosa ho bisogno.
La fretta di queste, queste vere cicatrici.
Nel tuo mare di bisogni, sono come le vele al vento, anche se per ora è calmo, lo so, oggi ci sarà vento. Nel tuo mare di bisogni.
Nel tuo mare di bisogni, sono l’unico rimasto.
Nel tuo mare di bisogni, sono come le vele al vento, anche se per ora è calmo, lo so, oggi ci sarà vento.
Nel tuo mare di bisogni.
Sono l’unico rimasto nel tuo mare di bisogni.
So di cosa ho bisogno. Soldi, soldi, soldi.
Stai semplicemente camminando dietro di lui in quel modo. In un barattolo verde insieme.
So di cosa ho bisogno.
Sorriso. La pace dalla guerra. Non darmelo fino alla primavera, proprio così, proprio così.