Brani
Artisti
Generi
Copertina del brano Ulica ściany płaczu

Ulica ściany płaczu

3:44Album Proceder: Żyj aż do bólu (Muzyka z filmu) 2019-11-15

Altri brani di Chada

  1. Żyć aż do bólu
      3:42
  2. Szukajcie aż znajdziecie
      3:45
  3. Obrachunek moralny
      3:44
  4. Chada puszcza w miasto solo
      4:04
  5. Żyć aż do bólu - Bezczel Remix
      2:50
  6. Na tych osiedlach
      3:27
Tutti i brani

Altri brani di Mafatih

  1. Proceder
      4:51
Tutti i brani

Descrizione

Rilasciato il: 2014-12-06

Testo e traduzione

Originale

Umarł król, niech żyje król. Los na twarzach blizny wyrył, że trzy oczy.
Nowy dzień znowu wita Ciebie graczu. My znosimy życia ból. Tutaj żarty się skończyły.
To jest hadama Fatihi i ulica Ściany płaczu. Umarł król, niech żyje król.
Los na twarzach blizny wyrył, że trzy oczy. Nowy dzień znowu wita Ciebie graczu.
My znosimy życia ból. Tutaj żarty się skończyły. To jest hadama Fatihi i ulica Ściany płaczu.
Możesz robić z siebie błazna i udawać, że jest fajnie.
Nim obejrzysz się do tyłu życie Ci przeleci frajle. W tym bagnie od początku, ale za to to mnie nie wiń.
Nie potrafię Ci dokładnie brat odpowiedzieć od kiedy. Starzy gracze ochujeli.
Nawet szkoda gadać ziomuś. Ciężko im jest się posłużyć klawiaturą telefonu.
Ściany płaczu. Twardo stoję na tej ziemi.
Słuchaj, jeśli już nawijasz, radzę, żebyś nie seplenił. Znajomości trzeba cenić. No i nawzajem się wspierać.
Ja rozumiem to od zawsze, mój koleżko, aż do teraz.
Mi kariera nie zaszkodzi, nie odbije mi jak tamtym. Moje ciuchy na osiedlach, a nie żadne spodnie w zamkach. Ściany płaczu.
Dowiesz się o moim gniewie. Moi ludzie zgodnie twierdzą, że już przyszedł czas na
Ciebie. Jestem pewien tej wygranej. Więcej nie ma co pierdolić.
Cały czas o własnych siłach. Dobrze wiem, że ich to boli. Umarł król, niech żyje król.
Los na twarzach blizny wyrył, że trzy oczy. Nowy dzień znowu wita Ciebie graczu.
My znosimy życia ból. Tutaj żarty się skończyły. To jest hadama Fatihi i ulica Ściany płaczu.
Umarł król, niech żyje król. Los na twarzach blizny wyrył, że trzy oczy.
Nowy dzień znowu wita Ciebie graczu. My znosimy życia ból. Tutaj żarty się skończyły.
To jest hadama Fatihi i ulica Ściany płaczu. Wygląda to inaczej niż myślałem ziomuś.
Ziomuś. Którzy do środka szeptem mówią witaj w domu. Witaj. Co tam słychać?
Marnotrawny. Trochę czasu minęło. Wokal jak chudniki zdarty.
Tu kurwa żarty dawno się skończyły. Pierdolone ściany płaczu wszystkie mnie znienawidziły.
Wcześniej chociaż się z tym kryły. Opalone mity skasuj.
Teraz tu widzę wyraźnie te znaki czasu. Ściany płaczu. Czuć w powietrzu zapach gazu. Szyby drgają tu od basu.
Kiepsko, bo nie ma mi udarzu. Co do Judaszów niech poczują teraz strach.
Za bliskich ostatni mach. Znów jestem w snach. Los piach. Los piach.
Znów na trumnę rzuca. Przemyka jak cień. Czarna z kapturem bluza. Ściany płaczu.
Wzrokiem śledzi cię meduza. Puściłeś wiatr, więc brat teraz jest burza.
Umarł król, niech żyje król. Los na twarzach blizny wyrył, że trzy oczy.
Nowy dzień znowu wita Ciebie graczu. My znosimy życia ból. Tutaj żarty się skończyły.
To jest hadama Fatihi i ulica Ściany płaczu. Umarł król, niech żyje król.
Los na twarzach blizny wyrył, że trzy oczy. Nowy dzień znowu wita Ciebie graczu. My znosimy życia ból.
Tutaj żarty się skończyły. To jest hadama Fatihi i ulica Ściany płaczu.
Erix dobrze się wywiązał. Nie powstydzę się tych bitów.
Od dzieciaka każdy ziomek zmierza ze mną po ten tytuł. Sporo syfu na tych blokach. Ja wprowadzam w życie zmiany.
Nie pasuje mi już ziomuś, żeby latać tu pijany. Ściany płaczu. Już nie trzeba mi nic więcej.
Jestem draniem, ale moją siłą nadal są intencje. Serce bije jak najmocniej.
Dzisiaj mostów już nie palę i nie twierdzę, że nie znajdę nigdy więcej w kryminale. Wciąż palę pod nielegalem. Odsłaniam kotary z oczu.
Ulica Ściany płaczu. Chodnik nie chce róg głosów. Do sosu, gdzie panuje śliski temat.
A dramat jak krew męczenników chłonie ją ziemia. W tył zamieniam złoto. To moja alchemia.
Nad głowami czarne słońce. Tutaj nic się nie zmienia.
Wiem, że nie jesteś bez winy, więc nie dotykaj kamienia. Ściany płaczą, a graczom została Gehenna.

Traduzione italiana

Il re è morto, lunga vita al re. Il destino ha segnato i loro volti con tre occhi.
Un nuovo giorno ti dà di nuovo il benvenuto, giocatore. Sopportiamo il dolore della vita. Le battute finiscono qui.
Questa è Hadama Fatihi e la Wall Street del Pianto. Il re è morto, lunga vita al re.
Il destino ha segnato i loro volti con tre occhi. Un nuovo giorno ti dà di nuovo il benvenuto, giocatore.
Sopportiamo il dolore della vita. Le battute finiscono qui. Questa è Hadama Fatihi e la Wall Street del Pianto.
Puoi renderti ridicolo e far finta che sia bello.
Prima di guardare indietro, la tua vita volerà via. In questo pasticcio fin dall'inizio, ma non incolpare me.
Non posso dirti esattamente da quando. I vecchi giocatori si scoraggiarono.
Non vale nemmeno la pena parlare, fratello. Per loro è difficile usare la tastiera del telefono.
Muri del pianto. Sono fermamente su questa terra.
Ascolta, se hai intenzione di parlare, ti consiglio di non balbettare. La conoscenza deve essere valorizzata. E sostenersi a vicenda.
L'ho sempre capito, amico mio, fino ad ora.
Non danneggerà la mia carriera, non mi farà ammalare come quegli altri. I miei vestiti nei complessi residenziali, non i pantaloni con la cerniera. Muri del pianto.
Saprai della mia rabbia. La mia gente concorda che è giunto il momento
Tu. Sono sicuro di questa vittoria. Non c'è più niente di cui fregarsene.
Tutto il tempo da solo. So bene che li ferisce. Il re è morto, lunga vita al re.
Il destino ha segnato i loro volti con tre occhi. Un nuovo giorno ti dà di nuovo il benvenuto, giocatore.
Sopportiamo il dolore della vita. Le battute finiscono qui. Questa è Hadama Fatihi e la Wall Street del Pianto.
Il re è morto, lunga vita al re. Il destino ha segnato i loro volti con tre occhi.
Un nuovo giorno ti dà di nuovo il benvenuto, giocatore. Sopportiamo il dolore della vita. Le battute finiscono qui.
Questa è Hadama Fatihi e la Wall Street del Pianto. Sembra diverso da come pensavo, amico.
Tizio. Chi sussurra all'interno, benvenuto a casa. Ciao. Cosa sta succedendo lì?
Prodigo. È passato del tempo. La voce è consumata come un corpo.
Le battute del cazzo sono finite qui molto tempo fa. Quei dannati Muri del Pianto mi odiavano tutti.
In precedenza, almeno lo nascondevano. Elimina i miti dell'abbronzatura.
Ora qui vedo chiaramente questi segni dei tempi. Muri del pianto. C'è odore di gas nell'aria. Le finestre qui vibrano con i bassi.
Peccato, perché non ho avuto un ictus. Quanto ai Giuda, lasciamo che abbiano paura adesso.
Un'ultima ondata per i tuoi cari. Sono di nuovo nei miei sogni. Sabbia del destino. Sabbia del destino.
Lo lancia di nuovo contro la bara. Passa come un'ombra. Felpa con cappuccio nera. Muri del pianto.
La medusa ti segue con gli occhi. Hai lasciato andare il vento, quindi fratello, adesso c'è una tempesta.
Il re è morto, lunga vita al re. Il destino ha segnato i loro volti con tre occhi.
Un nuovo giorno ti dà di nuovo il benvenuto, giocatore. Sopportiamo il dolore della vita. Le battute finiscono qui.
Questa è Hadama Fatihi e la Wall Street del Pianto. Il re è morto, lunga vita al re.
Il destino ha segnato i loro volti con tre occhi. Un nuovo giorno ti dà di nuovo il benvenuto, giocatore. Sopportiamo il dolore della vita.
Le battute finiscono qui. Questa è Hadama Fatihi e la Wall Street del Pianto.
Erix si è comportato bene. Non mi vergogno di questi pezzi.
Fin da quando ero bambino, tutti i ragazzi sono venuti con me per ottenere questo titolo. Un sacco di schifezze su questi blocchi. Sto implementando i cambiamenti.
Non mi va più di volare qui da ubriaco, amico. Muri del pianto. Non ho bisogno di nient'altro.
Sono un bastardo, ma la mia forza sono ancora le mie intenzioni. Il cuore batte più forte possibile.
Oggi non brucio più ponti e non affermo che non li ritroverò mai più nei gialli. Fumo ancora illegalmente. Mi tolgo le tende dagli occhi.
Wall Street piangente. Il marciapiede non vuole l'angolo delle voci. Alla salsa, che è un argomento sfuggente.
E il dramma, come il sangue dei martiri, viene assorbito dalla terra. Rivolgo indietro l'oro. Questa è la mia alchimia.
Il sole nero in alto. Qui non cambia nulla.
So che non sei irreprensibile, quindi non toccare neanche una pietra. I muri piangono e i giocatori restano con la Geenna.

Guarda il video Chada, Mafatih - Ulica ściany płaczu

Statistiche del brano:

Ascolti Spotify

Posizioni in classifica Spotify

Posizioni massime

Visualizzazioni YouTube

Posizioni in classifica Apple Music

Shazams Shazam

Posizioni in classifica Shazam