Altri brani di metro
Descrizione
Compositore: Mikołaj Ilnicki
Compositore: Piotr Biczel
Compositore: Mateusz Kwietniewski
Compositore: Aleksander Zajdel
Paroliere: Aleksander Zajdel
Testo e traduzione
Originale
Przy słuchawce odbiornika będę czekał po sam świt.
Szukam cierpień i zachwytów, czeka mnie bezprzespanych dni.
I ja mogę, ja mogę, ja mogę tak czekać całą noc.
I to jasne, to jasne, to jasne, że tak wolno płynie czas.
Powiedz mi coś, nieważne co. Na każde twoje słowo tak, tak, tak.
Proszę, powiedz mi coś, nieważne co. Na każde twoje słowo tak, tak, tak.
Proszę, powiedz mi coś, nieważne co. Na każde twoje słowo tak, tak, tak.
Proszę, powiedz mi coś, nieważne co. Na każde twoje słowo tak, tak, tak!
Jednym słowem opisujesz wszystko, każdy szczegół wprawiasz w ruch.
W tych objęciach zbudujemy przyszłość, obierzemy wspólny nurt.
I ja mogę, ja mogę, ja mogę tak czekać całą noc.
I to jasne, to jasne, to jasne, że tak wolno płynie czas.
Powiedz mi coś, nieważne co. Na każde twoje słowo tak, tak, tak.
Proszę, powiedz mi coś, nieważne co. Na każde twoje słowo tak, tak, tak.
Proszę, powiedz mi coś, nieważne co. Na każde twoje słowo tak, tak, tak.
Proszę, powiedz mi coś, nieważne co.
Na każde twoje słowo tak, tak, tak!
Tymczasem przebywa niebezpiecznie.
Tych wersji nieco chcą więcej, lecz mi się szczęście nie należy. I tego właśnie pragnie świat.
A może jest już czternasta i kłamstwa piszą się same? A może do pięciu nie dorastasz?
I tego właśnie pragnie świat, ten świat. I od ściany do ściany biegamy myślami.
Przychodzisz, wychodzisz, zakręt za szynami.
Ten ruch nas oczali, ten ruch nas wypali. Od ściany do ściany żyjemy wpisani.
I może się mylę i wciąż masz mnie za nic, i każde cierpienie pomijasz milczeniem.
To razem stoimy, spadamy parami i tak powoli opuszczamy panowanie nad ciałami.
Od ściany do ściany biegamy myślami.
Od ściany do ściany biegamy myślami.
Traduzione italiana
Aspetterò accanto al ricevitore fino all'alba.
Cerco sofferenze e delizie, mi aspettano giorni insonni.
E posso, posso, posso aspettare tutta la notte.
Ed è chiaro, è chiaro, è chiaro che il tempo passa così lentamente.
Dimmi qualcosa, qualunque cosa accada. Ad ogni parola che dici, sì, sì, sì.
Per favore, dimmi qualcosa, qualunque cosa accada. Ad ogni parola che dici, sì, sì, sì.
Per favore, dimmi qualcosa, qualunque cosa accada. Ad ogni parola che dici, sì, sì, sì.
Per favore, dimmi qualcosa, qualunque cosa accada. Ad ogni parola che dici, sì, sì, sì!
In una parola descrivi tutto, metti in moto ogni dettaglio.
In questi abbracci costruiremo il futuro, faremo una strada comune.
E posso, posso, posso aspettare tutta la notte.
Ed è chiaro, è chiaro, è chiaro che il tempo passa così lentamente.
Dimmi qualcosa, qualunque cosa accada. Ad ogni parola che dici, sì, sì, sì.
Per favore, dimmi qualcosa, qualunque cosa accada. Ad ogni parola che dici, sì, sì, sì.
Per favore, dimmi qualcosa, qualunque cosa accada. Ad ogni parola che dici, sì, sì, sì.
Per favore, dimmi qualcosa, qualunque cosa accada.
Ad ogni parola che dici, sì, sì, sì!
Nel frattempo, vive pericolosamente.
Vogliono più di queste versioni, ma non sono fortunato. Ed è quello che il mondo vuole.
O forse sono già le quattro e le bugie si scrivono da sole? O forse non sei all'altezza dei cinque?
Ed è quello che il mondo, questo mondo, vuole. E i nostri pensieri corrono da muro a muro.
Vieni, vai, un turno dopo l'altro.
Questo movimento ci accecherà, questo movimento ci brucerà. Viviamo da muro a muro.
E forse mi sbaglio e ancora non ti importa di me, e ignori in silenzio ogni sofferenza.
Quindi stiamo insieme, cadiamo in coppia e lentamente perdiamo il controllo sui nostri corpi.
I nostri pensieri corrono da un muro all'altro.
I nostri pensieri corrono da un muro all'altro.