Altri brani di Caville
Altri brani di Expo!nt
Descrizione
Rilasciato il: 2024-06-14
Testo e traduzione
Originale
Yeah!
Poproszę trochę słów, wyszeptaj namiętności, aż zabraknie tchu.
I wtedy będę oddechem twoich płuc, a potem głodem i pragnieniem, brakiem snu. Tak, już dialogiem w dół.
Przecież to Zeus nas dzielił na pół, a pod urokiem tak piękno jest rzeczą oddawać się dla ciemności. Jestem ucztą na twój zły apetyt. Toast, toast.
Spróbuj, -wypij, zjedz. -Parowaty naszych ciał.
Chcę, byś tylko ze mnie brała. Będę napojami, kiedy braknie wód.
Słodkie palę tak jak saké, delektując się jak pianką latte pozostanę w kącie twoich ust.
Latte.
Będę pianką latte w kącie ust, saké palę tak jak. . . Latte.
Będę pianką latte w kącie ust, saké palę tak jak. . .
Będę złotym runem. Otulam twoją skórę. Kruch jest czas, a my ciągle w euforii.
Nic nie -robimy już wbrew naszej woli. -Weźże to też część mego ogrodu.
-Lepiej nie mów o tym nikomu. -Teraz będziesz świadkiem wschodu.
-Oto twój prywatny raj z bogu.
-Gdy przychodzi noc pełni, czerpiemy moc i ciągle słychać gorliwe szepty naszych ciał.
Zakładam futro Anubisa. W sobie mam chytrego lisa.
-Nocą jest erotyk, kiedy z ust wypłynie. -Parowaty naszych ciał.
Chcę, byś tylko ze mnie brała. Będę napojami, kiedy braknie wód.
Słodkie palę tak jak saké, delektując się jak pianką latte pozostanę w kącie twoich ust.
Latte.
Będę pianką latte w kącie ust, saké palę tak jak. . .
Latte.
Będę pianką latte w kącie ust, saké palę tak jak. . .
Latte.
Będę pianką latte w kącie ust, saké palę tak jak. . . Latte.
Będę pianką latte w kącie ust, saké palę tak jak. . .
Traduzione italiana
Sì!
Qualche parola per favore, sussurra le tue passioni fino a rimanere senza fiato.
E poi sarò il respiro dei tuoi polmoni, e poi la fame e la sete, la mancanza di sonno. Sì, dialoghi abbassati.
Dopotutto è stato Zeus a dividerci a metà, e sotto l'incantesimo di tanta bellezza si tratta di abbandonarsi all'oscurità. Sono una delizia per il tuo cattivo appetito. Tostare, tostare.
Provatelo, bevetelo, mangiatelo. - Appannano i nostri corpi.
Voglio solo che tu prenda da me. Sarò le bevande quando non c'è acqua.
Fumo dolci come il saké, assaporandoli come schiuma di latte e indugiando all'angolo della bocca.
Latte macchiato.
Sarò un latte schiumoso all'angolo della bocca, fumo come il saké. . . Latte macchiato.
Sarò un latte schiumoso all'angolo della bocca, fumo come il saké. . .
Sarò il vello d'oro. Copro la tua pelle. Il tempo stringe e siamo ancora euforici.
Niente: lo facciamo contro la nostra volontà. -Prendi anche questa parte del mio giardino.
-Faresti meglio a non dirlo a nessuno. -Ora sarai testimone dell'alba.
-Ecco il tuo paradiso privato da parte di Dio.
-Quando arriva la notte della luna piena, attingiamo potere e si possono ancora sentire i sussurri avidi dei nostri corpi.
Indosso la pelliccia di Anubi. Ho una volpe astuta dentro di me.
-È erotico di notte quando esce dalla tua bocca. - Appannano i nostri corpi.
Voglio solo che tu prenda da me. Sarò le bevande quando non c'è acqua.
Fumo dolci come il saké, assaporandoli come schiuma di latte e indugiando all'angolo della bocca.
Latte macchiato.
Sarò un latte schiumoso all'angolo della bocca, fumo come il saké. . .
Latte macchiato.
Sarò un latte schiumoso all'angolo della bocca, fumo come il saké. . .
Latte macchiato.
Sarò un latte schiumoso all'angolo della bocca, fumo come il saké. . . Latte macchiato.
Sarò un latte schiumoso all'angolo della bocca, fumo come il saké. . .