Altri brani di Pezet
Altri brani di Auer
Descrizione
Cantante: Pezet
Produzione musicale: Auer
Paroliere: Jan Paweł Kapliński
Compositore: Marek Teodoruk
Testo e traduzione
Originale
Ja chciałbym być znowu młody
I żeby zaczynała się właśnie wtedy wiosna
Zostawiać ślady na tych ścieżkach nowych
I dostawać rady, co mam z życiem zrobić i
Nie mieć planu, może weekendowy
Ani w kręgosłupie płytek tytanowych
Żeby choć na chwilę wróciła beztroska
Dostać wilczy bilet, potem upaść i powstać i
Czuć, że czas płynie wolno
I nie wiedzieć, dokąd to zmierza
Pierwszy raz poznać wolność i młodość
Niech znowu wszystkie moje błędy rozgrzesza i
Szczery uśmiech jak dzieciak
Nosić zamiast przeszłości na plecach
Nie patrz, jakbyś znowu chciała mnie dotknąć
Mówię o rzeczach, których nie da się cofnąć
To coś jak wypaść przez okno
Uwiera jak pęknięta warga
Niby uśmiech na twarzy, lecz trochę to waży
Co trzymam na barkach, jak sztanga
Wlepiasz we mnie oczy jak manga
Są niebieskie, wielkie i szkliste
Chcielibyśmy wyjść już na prostą
Ale każdy nosi coś starego jak bliznę
Pójdźmy dziś na łatwiznę
Przyznaj, mega będzie to zrobić dla sportu
I nie musisz się starać o wizę
Nie weźmiemy też ze sobą paszportów
Nie mów mi, że nic z tego nie wyjdzie
Twoje wizje są jak róża bez kolców
Nie istnieją, są niemożliwe
Powiedz tylko: "I want you"
I, I feel you, I feel you
I, I feel you, I feel you
I, I feel you, I feel you
My love
I, I feel you, I feel you
I, I feel you, I feel you
I, I feel you, I feel you
My love, I want you
Ty rzucasz: "Wszyscy goście są tacy sami"
Tak jest na pierwszy rzut oka
Łzy spływają strużkami, trzepoczesz rzęsami
Tusz spływa barwami po bokach
Na policzkach masz obrazy Pollocka
Ile waży twoja przeszłość i droga?
Ciężko jest ci to oddać słowami
Twoje łzy jak pieprzone tsunami, falami
Ja i ty tak jak ogień i woda
Zamiast kochać, to wciąż się zwalczamy
Nasze ciała stają się żywiołami
To, co jest między nami, chciałbym zacząć od nowa, ale
Nic tak nie rani jak słowa
Ja i ty tak jak król i królowa
Jak dynamit, jest wybuchowa ta mieszanka
I ciężko w to znów inwestować
Więc, sama niesiesz swój uśmiech
Wymuszony jest i trochę sztuczny
Białe Ruski ci wchodzą jak woda
Chciałabyś zwymiotować te uczucia jak trunki
Taka jest dzisiaj miłość od kuchni
Od niej uciec chcesz jak rozwódki
Znam cię wzdłuż i wszerz, może pójdźmy gdzieś
Dla odwagi weź dwusetkę wódki
Być szczęśliwa, wiecznie młoda
Chcesz coś jeszcze, móc zbudować
Coś przemija, jak uroda
Gra jak sushi, jest surowa
Niemożliwe jest nasze wspólne życie
Jak egzystencja na słońcu
Ulatujesz tak jak dusza na końcu
Ale nadal I want you
My love, I want you
I, I feel you, I feel you
I, I feel you, I feel you
I, I feel you, I feel you
My love
I, I feel you, I feel you
I, I feel you, I feel you
I, I feel you, I feel you
My love, I want you
Traduzione italiana
Vorrei essere di nuovo giovane
E quella primavera sarebbe iniziata allora
Lascia tracce su questi nuovi percorsi
E ricevere consigli su cosa fare della mia vita e
Nessun piano, forse uno per il fine settimana
O placche di titanio nella colonna vertebrale
Per tornare un attimo alla spensieratezza
Prendi il biglietto del lupo, poi cadi e rialzati e
Senti che il tempo passa lentamente
E non sapere dove andrà a finire
Sperimenta per la prima volta la libertà e la giovinezza
Lascia che assolva di nuovo tutti i miei errori
Un sorriso sincero come quello di un bambino
Porta invece il passato sulle spalle
Non dare l'impressione che tu voglia toccarmi di nuovo
Sto parlando di cose che non possono essere annullate
È come cadere da una finestra
Pizzica come un labbro screpolato
È come un sorriso sul viso, ma pesa un po'
Quello che tengo sulle spalle, come un bilanciere
Mi fissi come un manga
Sono blu, grandi e vetrosi
Vorremmo rimetterci in carreggiata
Ma tutti indossano qualcosa di vecchio come una cicatrice
Prendiamo la via d'uscita più semplice oggi
Ammettilo, sarà bellissimo farlo per lo sport
E non devi richiedere il visto
Non porteremo con noi nemmeno i nostri passaporti
Non dirmi che non ne verrà fuori nulla
Le tue visioni sono come una rosa senza spine
Non esistono, sono impossibili
Dì solo: "Ti voglio"
Io, ti sento, ti sento
Io, ti sento, ti sento
Io, ti sento, ti sento
Amore mio
Io, ti sento, ti sento
Io, ti sento, ti sento
Io, ti sento, ti sento
Amore mio, ti voglio
Tu dici: "Tutti gli ospiti sono uguali"
Questo è quello che sembra a prima vista
Le lacrime scorrono a fiotti, sbatti le ciglia
L'inchiostro scorre a colori lungo i lati
Hai dei dipinti di Pollock sulle guance
Quanto pesano il tuo passato e il tuo percorso?
È difficile per te esprimerlo a parole
Le tue lacrime sono come un fottuto tsunami, a ondate
Io e te, come il fuoco e l'acqua
Invece di amare, continuiamo a combattere
I nostri corpi diventano elementi
Quello che c'è tra noi, vorrei ricominciare da capo, ma
Niente fa male come le parole
A me e a te piacciono proprio il re e la regina
Come la dinamite, questa miscela è esplosiva
Ed è difficile investire di nuovo in esso
Quindi, porti con te il tuo sorriso
È forzato e un po' artificiale
I russi bianchi vengono da te come l'acqua
Vuoi vomitare questi sentimenti come l'alcol
Ecco com'è l'amore oggi dalla cucina
Vuoi scappare da lei come una divorziata
Ti conosco in lungo e in largo, forse andiamo da qualche parte
Per coraggio, prendi duecento vodka
Sii felice, per sempre giovane
Vuoi qualcos'altro, per poter costruire
Qualcosa svanisce, come la bellezza
Suona come il sushi, è crudo
La nostra vita insieme è impossibile
Come esistere al sole
Alla fine voli via proprio come un'anima
Ma ti voglio ancora
Amore mio, ti voglio
Io, ti sento, ti sento
Io, ti sento, ti sento
Io, ti sento, ti sento
Amore mio
Io, ti sento, ti sento
Io, ti sento, ti sento
Io, ti sento, ti sento
Amore mio, ti voglio