Altri brani di Anna Maria Jopek
Altri brani di Maciej Maleńczuk
Descrizione
Nick Cave i Przyjaciele: W Moich Ramionach
Produttore: Mateusz Pospieszalski
Compositore: Nick Cave
Paroliere: Nick Cave
Paroliere: Roman Kołakowski
Paroliere: Aleksander Kołakowski
Arrangiatore: Mateusz Pospieszalski
Fisarmonica: Mateusz Pospieszalski
Basso: Karim Martusewicz
Batteria: Radosław Maciński
Chitarra: Przemysław Greger
Chitarra: Janusz Iwański
Tastiere: Adam Prucnal
Sintetizzatore: Adam Prucnal
Violino: Adam Prucnal
Organo Hammond: Wojciech Karolak
Percussioni: Zbigniew Brysiak
Dj: Piotr Waglewski
Tromba: Antoni Gralak
Sassofono: Antoni Gralak
Testo e traduzione
Originale
Z czerwieni nadzieje wróżą.
Z barwy zów, z barwy róż i krwi.
Nazywają mnie tu dziką różą.
Lajza był. Czy to ja, czy ty?
Widywałem ją często, lecz do chwili tej była dla mnie uśmiechem przesłanym z daleka.
Nagle stały się kwiatem czerwone usta jej.
Dziką różą, co wrasta -w urwisty brzeg rzeki.
-Gdy zapukał do drzwi i w objęcia mnie wziął. Rozkwitałam ze szczęścia w jego czułych ramionach.
Nagle zmienił się świat.
Był go pierwszym, co poczuł, że przez los jestem mu przeznaczona.
Z czerwieni nadzieje wróżą.
Z barwy zów, z barwy róż i krwi.
Nazywają mnie tu dziką różą.
Lajza był. Czy to ja, czy ty?
Kiedy nazajutrz przyniosłem jej czerwony pąk.
Była pięknem, co w zapach się skryło.
Zapytałem czy pragniesz odnaleźć różę swą?
Różę wolną i -dziką. Tak dziką jak miłość.
-Piątego dnia rzekł podając mi kwiat.
Kwiaty są nieśmiertelne. W różę się zamień.
Pięknie tak.
Uuu.
Z czerwieni nadzieje wróżą.
Z barwy zów, z barwy róż i krwi.
Nazywają mnie tu dziką różą.
Lajza był. Czy to ja, czy ty?
A trzeciego nad rzekę mnie zabrał i rzekł.
Kwiaty są nieśmiertelne, więc w różę się zamień.
Kładł mnie czule całując pod kwitnący krzew.
Gdy się schylił, ujrzałam, że w -ręce ma kamień. -Ostatniego dnia.
Cóż, miałem w oczach łzy, kiedy szliśmy nad rzekę, by spełnić marzenia.
Była piękna jak śmierć, więc kwiat róży w martwe usta włożyłem jej na do widzenia.
Z czerwieni nadzieje wróżą.
Z barwy zów, z barwy róż i krwi.
Nazywają mnie tu dziką różą.
Lajza był. Czy to ja, czy ty?
Lajza był. Czy to ja, czy ty?
Lajza był. Czy to ja. . .
Czy ty?
Traduzione italiana
Il rosso porta speranza.
Ancora dal colore, dal colore delle rose e del sangue.
Qui mi chiamano rosa selvatica.
Lajza era lì. Sono io o tu?
La vedevo spesso, ma fino ad allora era un sorriso che mi veniva mandato da lontano.
All'improvviso le sue labbra rosse divennero un fiore.
Una rosa selvatica che cresce sulla riva accidentata del fiume.
-Quando ha bussato alla porta e mi ha preso tra le sue braccia. Sono sbocciata di felicità tra le sue tenere braccia.
All'improvviso il mondo è cambiato.
È stato il primo a sentire che ero destinato a lui dal destino.
Il rosso porta speranza.
Ancora dal colore, dal colore delle rose e del sangue.
Qui mi chiamano rosa selvatica.
Lajza era lì. Sono io o tu?
Quando le ho portato il bocciolo rosso il giorno dopo.
Era una bellezza nascosta nel suo profumo.
Ti ho chiesto se volevi trovare la tua rosa?
Rosa libera e selvatica. Selvaggio come l'amore.
-Il quinto giorno disse, regalandomi un fiore.
I fiori sono immortali. Trasformarsi in una rosa.
Bello, sì.
Oooh.
Il rosso porta speranza.
Ancora dal colore, dal colore delle rose e del sangue.
Qui mi chiamano rosa selvatica.
Lajza era lì. Sono io o tu?
E il terzo giorno mi portò al fiume e disse.
I fiori sono immortali, quindi trasformati in una rosa.
Mi ha adagiato e mi ha baciato teneramente sotto un cespuglio fiorito.
Quando si chinò, vidi che aveva una pietra in mano. -L'ultimo giorno.
Beh, avevo le lacrime agli occhi mentre camminavamo verso il fiume per realizzare i nostri sogni.
Era bella come la morte, quindi ho messo una rosa nella sua bocca morta per salutarla.
Il rosso porta speranza.
Ancora dal colore, dal colore delle rose e del sangue.
Qui mi chiamano rosa selvatica.
Lajza era lì. Sono io o tu?
Lajza era lì. Sono io o tu?
Lajza era lì. Sono io? . .
Fai?