Descrizione
Nick Cave i Przyjaciele: W Moich Ramionach
Produttore: Mateusz Pospieszalski
Compositore: Nick Cave
Paroliere: Nick Cave
Paroliere: Roman Kołakowski
Paroliere: Aleksander Kołakowski
Arrangiatore: Mateusz Pospieszalski
Fisarmonica: Mateusz Pospieszalski
Basso: Karim Martusewicz
Batteria: Radosław Maciński
Chitarra: Przemysław Greger
Chitarra: Janusz Iwański
Tastiere: Adam Prucnal
Sintetizzatore: Adam Prucnal
Violino: Adam Prucnal
Organo Hammond: Wojciech Karolak
Percussioni: Zbigniew Brysiak
Dj: Piotr Waglewski
Tromba: Antoni Gralak
Sassofono: Antoni Gralak
Testo e traduzione
Originale
Om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani.
Z rzeki zrodzony, z rzeki zrodzony z nieogarnionych mrocznych.
Statek powoli, bardzo powoli rozpływa wielkiego miasta brud.
Hak stoi na pokładzie niczym święty, nieczul na pokusy i przynęty.
No chodź, no chodź w ramiona me, w ramiona me rzuć się. Za moim kroku woła miasto. Budź się!
Święty Hak, Hak,
Hak.
Święty Hak, Hak, Hak.
Święty Hak, Hak, Hak.
Święty Hak, Hak, Hak. Święty Hak.
Święty Hak. Święty Hak, Hak, Hak. Już ulicami błądzi Hak.
Łatwą okazją miasto potrafi wabić.
Syreny rzuć żar, rusz!
Smutny rytm granat jest, jakby chciał mi zęby zabić.
Hak czuje straszne drżenie rąk.
Syreny złowieszczo zawodzą, ody zaczarują i zwodzą.
I człowiek rzeka już nie rozumie.
Tak, jakby chciał poznać swojej młodości smak.
Święty Hak, Święty Hak. Święty Hak,
Hak, Hak. Święty Hak. Święty
Hak.
Święty Hak, Hak, Hak.
Om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani.
Księżyc cyklopa zimnym okiem spogląda na konwulsje miasta i na mężczyznę, co stał się miastem. Kulejąc idzie święty
Hak. Kulejąc idzie święty Hak.
To mogło być naprawdę tak.
Budzisz się w domu bladym świtem i w lustrze widzisz bandytę.
W mordogwi podłej się upijasz i w burdach pięści rozbijasz.
Kark ci się jeży, śpież bią ręce i pragniesz więcej, więcej, więcej. Aż stwierdzi śmierć, że pewnie dzisiaj grać.
Święty Hak, Święty Hak. Święty
Hak, Hak, Hak. Święty Hak. Święty Hak. Święty Hak, Hak, Hak.
Om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani. Tak on się wlecze
Hak. Zawsze totalnie na minusie. Skóra do kości lepi mu się.
Z ciepłym posłaniem dawno się rozstał, bo to Elis świętym został, bo to
Elis świętym został.
Czy nadal pamiętasz tę piosenkę, którą śpiewałeś na parowcu?
Życie jest tylko snem.
Człowieka rzekę uniosły fale. Został włóczęga, miejski szaleniec.
Burdel pracuje na trzy zmiany. Szeleszcz dolarów money, money. Biura, urzędy i koszary.
Seks w planie tylko dwa dolary.
Szczęście odfruwa jak rajski ptak. Ooo, ooo.
Święty Huck, Święty Huck. Święty Huck,
Huck,
Huck, Huck,
Huck.
Święty
Huck, Święty
Huck.
Święty Huck, Huck, Huck.
Odszedłeś Huck.
Bądź zdrów. Nad głową masz aureolę snu.
Szczury i psy, ludzi tłum.
Cały port z ciekawością pipi, sprawdzając, czy serce twe pod jesionką znoszoną skrzypi.
Ale twój głos nigdy już pieśni słów nie wykrzywi.
Bo święty Huck zszedł na dno, ukochane dno
Mississippi.
Ooo, ooo.
Odszedłeś
Huck.
Bądź zdrów
Traduzione italiana
Om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani.
Nato dal fiume, nato dal fiume dalla vasta oscurità.
La nave sta lentamente, molto lentamente, dissolvendo lo sporco della grande città.
Uncino sta sul ponte come un santo, impermeabile alle tentazioni e alle lusinghe.
Vieni, vieni tra le mie braccia, gettati tra le mie braccia. La città chiama dietro di me. Svegliati!
Santo Gancio, Gancio,
Gancio.
Santo gancio, gancio, gancio.
Santo gancio, gancio, gancio.
Santo gancio, gancio, gancio. Santo Gancio.
Santo Gancio. Santo gancio, gancio, gancio. Hak sta già vagando per le strade.
La città può attirarti con una facile opportunità.
Sirene, gettate la brace, muovetevi!
Il ritmo triste della granata è come se volesse uccidermi i denti.
Hook sente le sue mani tremare terribilmente.
Le sirene gemono minacciose, gli inni incantano e ingannano.
E l'uomo del fiume non capisce più.
Come se volesse assaporare la sua giovinezza.
Santo Gancio, Santo Gancio. Santo Gancio,
Gancio, gancio. Santo Gancio. Santo
Gancio.
Santo gancio, gancio, gancio.
Om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani.
La luna ciclopica guarda con occhi freddi le convulsioni della città e l'uomo che la città è diventato. Il santo cammina zoppicando
Gancio. Saint Hook procede zoppicando.
Potrebbe davvero essere così.
Ti svegli a casa alle prime luci dell'alba e vedi un bandito nello specchio.
Nella cattiva Mordogva ti ubriachi e ti sbatti i pugni nelle risse.
Il tuo collo si irrompe, le tue mani battono e vuoi di più, di più, di più. Finché la morte non decide di giocare oggi.
Santo Gancio, Santo Gancio. Santo
Gancio, gancio, gancio. Santo Gancio. Santo Gancio. Santo gancio, gancio, gancio.
Om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani, om mani. È così che si trascina
Gancio. Sempre totalmente in rosso. La sua pelle è attaccata alle sue ossa.
Si è separato dal suo letto caldo molto tempo fa, perché Elis è diventata santa, per questo motivo
Elide divenne santa.
Ricordi ancora quella canzone che cantavi sul piroscafo?
La vita è solo un sogno.
L'uomo è stato trasportato oltre il fiume dalle onde. Rimase un vagabondo, un pazzo di città.
Il bordello lavora su tre turni. Il fruscio di dollari, soldi, soldi. Uffici, uffici e caserme.
Il sesso nel piano costa solo due dollari.
La felicità vola via come un uccello del paradiso. Ooh, ooh.
San Huck, San Huck. San Huck,
Huck,
Huck, Huck,
Huck.
Santo
Huck, santo
Huck.
San Huck, Huck, Huck.
Te ne sei andato, Huck.
Stai bene. C'è un alone di sonno sopra la tua testa.
Ratti e cani, gente affollata.
Tutto il porto emette un segnale acustico di curiosità, controllando se il tuo cuore scricchiola sotto il frassino consumato.
Ma la tua voce non distorcerà mai più le parole.
Perché Sant'Ucco è andato fino in fondo, l'amato fondo
Mississippi.
Ooh, ooh.
Te ne sei andato
Huck.
Stai bene