Altri brani di Rusina
Descrizione
Compositore, produttore: Kabu Beats
Ingegnere Mastering, Personale Studio, Ingegnere Mix: robscire
Voce, Interprete Associato, Autore: Rusina
Testo e traduzione
Originale
Pay now, teraz mam coś
Ona jest dla mnie zmienna
Pay now, teraz mam coś
Ona jest dla mnie zmienna
Nie martwię o nic się, taki mam stan
Raczej przez to, że ojebałem jar
U nas się nie robi grr, pow
U nas na siano, celownik i strzał
Masz nos do tego to nie odbij (nie odbij)
A suki nie dobiją się do spodni
Mam ruch, czym robię to nie z fonii
Chcesz wyrwać coś ze mnie to podbij
Ja twardo stoję
Chciałeś tu wejść ale obsrałeś zbroję
Mam drugą sukę, zróbmy ich troję
Lubię ten zespół, ja sam je robię
A Britney nie pomyśli o Tobie
Nawet twój ziom nie pomyśli o Tobie
Byłem na górze, byłem na dole
Chyba przez to wiem gdzie moje pole
Nie chcesz w pysk, to nie wkurwiaj tak
Wiem gdzie iść, a to dobry znak
Nie chciałem dwa, daj mi dziesięć pak
Nie zagram za dwa, dziesięć tak
Kocham Polaków, chcę świat
Nie być za wszystkimi, chciałem być nad
Znam Twoją sukę, chce wziąć to do łap
Bardzo mnie prosi, chcesz, no to łap
Wbijam na stripclub, wbijam z swym ziomem
Chciałeś ją na mnie, a nie przy sobie
Płacę sześć koła i nie wiem co robię
Pojebane to, że w poniedziałek mam szkołę
Zdarty głos, bo darłem mordę
Po koncercie i tak jestem w formie
Scena się patrzy, nie jestem gnojem
Bawię się tym, a na dysku mam naboje
Wysyłam jej to, moje miejsce pracy
Ona odsyła, "Tam możemy się ruchać"
Nie jestem zły, dla mnie to jest jeszcze cacy
Ale nie wiem, gdzie ją w DM'ach poszukać
Mój plan na dziś się nastukać
Mój plan jutro nagrać, wrzucać
Nie zrozumiesz, bo to sztuka
Nie chcesz w pysk, to nie wkurwiaj tak
Wiem gdzie iść, a to dobry znak
Nie chciałem dwa, daj mi dziesięć pak
Nie zagram za dwa, dziesięć tak
Kocham Polaków, chcę świat
Nie być za wszystkimi, chciałem być nad
Znam Twoją sukę, chce wziąć to do łap
Bardzo mnie prosi, chcesz, no to łap
Jestem tu żeby gadać do nich
Stary ja, ona wie o co chodzi
Jak mam plik na dłoni, no to każdy mi dzwoni
Już nie czas, no bo żyję w pogoni
Gonię hajs ten, chcę mieć hajs ten
Teraz wiem, że żyje się z nim łatwiej
Szukasz to znajdź mnie, chowam dokładnie
Mam wszystko pod kontrolą na fakcie
Słyszę na live'ie jak zrobię ją w wannie
Dam uszanowanie tamtej babie
Wjeżdżamy w klub, to wiedzą co jest grane
Następne koncerty chcę wyprzedane
Jestem na fali jak nie widzisz nas
Jak na mój wiek, to i tak dobry czas
Oppsy się złoszczą, bo to nie ich gracz
Okay, odpuszczam, idę na melanż
Nie chcesz w pysk, to nie wkurwiaj tak
Wiem gdzie iść, a to dobry znak
Nie chciałem dwa, daj mi dziesięć pak
Nie zagram za dwa, dziesięć tak
Kocham Polaków, chcę świat
Nie być za wszystkimi, chciałem być nad
Znam Twoją sukę, chce wziąć to do łap
Bardzo mnie prosi, chcesz, no to łap
Traduzione italiana
Paga adesso, adesso ho qualcosa
Lei è volubile per me
Paga adesso, adesso ho qualcosa
Lei è volubile per me
Non sono preoccupato di nulla, questa è la mia condizione
Probabilmente perché ho incasinato il barattolo
Non facciamo grr qui, pow
Qui abbiamo fieno, mirino e tiro
Hai fiuto per queste cose, quindi non parlare (non parlare)
E le puttane non si abbassano i pantaloni
Ho movimento, quello che faccio non è con il suono
Se vuoi togliermi qualcosa, raccoglilo
Resto fermo
Volevi entrare qui ma ti sei cagato addosso l'armatura
Ho un'altra cagna, facciamone tre
Mi piace questa band, li faccio io stesso
E Britney non ti penserà
Anche il tuo amico non ti penserà
Sono stato su, sono stato giù
Immagino sia per questo che so dov'è il mio campo
Se non vuoi ricevere un pugno in faccia, non incazzarti così
So dove andare e questo è un buon segno
Non ne volevo due, dammi dieci pacchi
Non giocherò per due, dieci
Amo i polacchi, voglio il mondo
Per non stare dietro a tutti, volevo stare sopra
Conosco la tua stronza, voglio metterci le mani sopra
Mi sta chiedendo tanto, se lo vuoi, fai pure
Vado in uno strip club, esco con il mio amico
Lo volevi su di me, non su di te
Pago sei centesimi e non so cosa faccio
È un peccato che lunedì abbia scuola
La mia voce è graffiata perché stavo urlando
Dopo il concerto sono ancora in forma
La scena sta guardando, non sono un bastardo
Ci sto giocando e ho dei proiettili sul disco
Le mando questo, il mio posto di lavoro
Lei risponde: "Possiamo scopare lì"
Non sono male, per me va comunque bene
Ma non so dove cercarla nei DM
Il mio piano per oggi è ubriacarmi
Il mio piano è registrarlo domani e pubblicarlo
Non capirai perché è arte
Se non vuoi ricevere un pugno in faccia, non incazzarti così
So dove andare e questo è un buon segno
Non ne volevo due, dammi dieci pacchi
Non giocherò per due, dieci
Amo i polacchi, voglio il mondo
Per non stare dietro a tutti, volevo stare sopra
Conosco la tua stronza, voglio metterci le mani sopra
Mi sta chiedendo tanto, se lo vuoi, fai pure
Sono qui per parlare con loro
Vecchio me, lei sa di cosa sta parlando
Quando ho un fascicolo in mano, tutti mi chiamano
Non è più il momento, perché ho fretta
Sto inseguendo questi soldi, voglio avere questi soldi
Adesso so che con lui la vita è più facile
Se lo cerchi, trovami, lo nascondo con cura
Ho tutto sotto controllo, infatti
Posso sentirlo dal vivo quando lo faccio nella vasca da bagno
Rispetterò quella donna
Entriamo nel club e loro sanno cosa sta succedendo
Voglio che i miei prossimi concerti siano esauriti
Sono alla grande se non puoi vederci
Per la mia età è ancora un buon momento
Gli avversari si arrabbiano perché non è il loro giocatore
Ok, mi arrendo, vado alla festa
Se non vuoi ricevere un pugno in faccia, non incazzarti così
So dove andare e questo è un buon segno
Non ne volevo due, dammi dieci pacchi
Non giocherò per due, dieci
Amo i polacchi, voglio il mondo
Per non stare dietro a tutti, volevo stare sopra
Conosco la tua stronza, voglio metterci le mani sopra
Mi sta chiedendo tanto, se lo vuoi, fai pure