Altri brani di Ganczarska
Descrizione
Compositore: Luiza Ganczarska
Paroliere: Luiza Ganczarska
Testo e traduzione
Originale
Księżyc nad Warszawą w pełni się rumieni.
Ludzie nagrywają, chcą go mieć w kieszeni.
W kamienice stare wpada ciepłe światło i ostatnie sklepy usiłują zasnąć.
A ja zaczekam na ciebie. Mam czas.
Nim Wisła zrudzieje, daj znać.
Nim dachy zapłoną i słońce wyśle pierwsze promienie.
A my przejedźmy się nocą, a spać nie idźmy. Bo po co w dół gaz?
Ulice waleczne, głaszczemy je przetartą oponą od strat.
Od strat.
Księżyc nad Warszawą maleje i blednie.
Ludzie rozmawiają całkiem nieobecnie.
Pochłodniało w oknach.
Zakrzyczał motocykl, syknął kołem tramwaj, jakby chciał pomocy.
A ja zaczekam na ciebie. Mam czas.
Nim Wisła zrudzieje, daj znać.
Nim dachy zapłoną i słońce wyśle pierwsze promienie.
A my przejedźmy się nocą, a spać nie idźmy. Bo po co w dół gaz?
Ulice waleczne, głaszczemy je przetartą oponą od strat.
Od strat.
Od strat.
A ja zaczekam na ciebie.
Mam czas. Nim Wisła zrudzieje, daj znać.
Nim dachy zapłoną i słońce wyśle pierwsze promienie.
A my przejedźmy się nocą, a spać nie idźmy. Bo po co w dół gaz?
Ulice waleczne, głaszczemy je przetartą oponą od strat.
Traduzione italiana
La luna piena su Varsavia arrossisce.
La gente registra, vuole averlo in tasca.
Una luce calda inonda le vecchie case popolari e gli ultimi negozi rimasti cercano di dormire.
E ti aspetterò. Ho tempo.
Prima che Wisła si arrugginisca, fammi sapere.
Prima che i tetti brucino e il sole mandi i suoi primi raggi.
E facciamo un giro di notte e non andiamo a dormire. Perché abbassare il pedale dell'acceleratore?
Le strade sono coraggiose, le accarezziamo con gomme consumate dalle perdite.
Dalle perdite.
La luna su Varsavia sta diminuendo e svanendo.
La gente parla in modo completamente distratto.
Faceva freddo alle finestre.
La motocicletta urlava e il tram sibilava come se avesse bisogno di aiuto.
E ti aspetterò. Ho tempo.
Prima che Wisła si arrugginisca, fammi sapere.
Prima che i tetti brucino e il sole mandi i suoi primi raggi.
E facciamo un giro di notte e non andiamo a dormire. Perché abbassare il pedale dell'acceleratore?
Le strade sono coraggiose, le accarezziamo con gomme consumate dalle perdite.
Dalle perdite.
Dalle perdite.
E ti aspetterò.
Ho tempo. Prima che Wisła si arrugginisca, fammi sapere.
Prima che i tetti brucino e il sole mandi i suoi primi raggi.
E facciamo un giro di notte e non andiamo a dormire. Perché abbassare il pedale dell'acceleratore?
Le strade sono coraggiose, le accarezziamo con gomme consumate dalle perdite.