Altri brani di Książę Mazowiecki
Altri brani di Miroff
Descrizione
Voce: Książę Mazowiecki
Paroliere: Jakub Dąbrowski
Produttore: Miroff
Programmatore: Miroff
Compositore: Miron Dunikowski
Testo e traduzione
Originale
Jak te osiem planet dalej w swoim składzie.
Nieprzerwanie będziemy trwać tu wciąż i się kręcimy dalej. Choć misją odkrywanie.
Ludzie przychodzą i odchodzą z grona jak Pluton. Rośniemy w siłę wielcy, lecz mali upadamy.
Zawodzi zwierzęcy instynkt. To takie ludzkie. Jesteśmy tylko pyłem między planetami.
Choć może gdzieś tam życie jest tylko jeden Bóg wie.
Obrałem swój kierunek tylko w stronę światła i nie zmieniam swego punktu jak Gwiazda Polarna. Żyję według swoich zasad.
Nie idę w tłumie. Często się gubię. Patrzą na mnie z góry jak teleskop
Hubble'a.
Bujam w obłokach, snując plany, patrząc w niebo. Chcę się oderwać od ziemi, mordo.
Myślę, jak dotknąć gwiazd, okiem objąć świat. Być tam, gdzie nie był nikt z nas.
Jak Hermaszewski. Ja na innej planecie.
Z góry patrzę na brednie.
Mówią weź zejdź na ziemię, lecz ja nie widzę tam siebie.
Na innej planecie.
Z góry patrzę na brednie.
Mówią chodź, zejdź na ziemię, ale mi się nie chce. Czasem myślę, że to wszystko na mnie się opiera. Czuję się jak
Stwórca, kiedy kształtu to nabiera. Koniec z tymi wygłupami jak Pam Margera.
Moja wizja jest gdzieś wyżej od Bum Gardnera.
Robię trening, choćby koniec świata nastał, bo trzymam ten ciężar na barkach tak jak Atlas.
Grawitacji nie oszukam. Mogę walczyć z nią. Dlatego chodzę z głową w górze, bo tam każdy lot.
Czasem po uszy w bagnie. Czuję hardcore brat.
Próbuję stres przezwyciężyć, choć niełatwo tak. Ryzyko podejmuję. Chcę garściami brać.
Wierzę, że w końcu się odbije tak jak bracia Wright.
Kiedy jestem w centrum jak Pałac Kultury, moje ego rośnie. Mogę drapać chmury. Wokół mnie to wszystko krąży.
Wiem to nie od dzisiaj.
To moja teoria książęcocentryczna. Ja na innej planecie.
Z góry patrzę na brednie.
Mówią weź zejdź na ziemię, lecz ja nie widzę tam siebie.
Na innej planecie.
Z góry patrzę na brednie.
Mówią chodź, zejdź na ziemię, ale mi się nie chce.
Traduzione italiana
Come questi otto pianeti ancora nella loro composizione.
Continueremo ad essere qui e ad andare avanti. Anche se la missione è scoprire.
Le persone vanno e vengono dal gruppo come Plutone. Nei grandi cresciamo, ma nei piccoli cadiamo.
L'istinto animale fallisce. È così umano. Siamo solo polvere tra i pianeti.
Anche se forse c'è solo una vita là fuori, Dio lo sa.
Ho preso la mia direzione solo verso la luce e non cambio punto come la Stella Polare. Vivo secondo le mie regole.
Non cammino in mezzo alla folla. Spesso mi perdo. Mi guardano come un telescopio
Hubble.
Sono tra le nuvole, faccio progetti, guardo il cielo. Voglio decollare, bastardo.
Penso a come toccare le stelle e vedere il mondo con i miei occhi. Essere dove nessuno di noi è stato.
Come Hermaszewski. Io su un altro pianeta.
Disprezzo le sciocchezze.
Dicono di venire con i piedi per terra, ma io non mi vedo lì.
Su un altro pianeta.
Disprezzo le sciocchezze.
Dicono vieni, scendi, ma non voglio. A volte penso che dipenda tutto da me. mi sento come se
Il Creatore quando prende forma. Niente più buffonate di Pam Margera.
La mia visione è da qualche parte sopra Bum Gardner.
Mi alleno anche se finisse il mondo, perché tengo questo peso sulle spalle proprio come Atlante.
Non posso ingannare la gravità. Posso combattere con lei. Per questo cammino a testa alta, perché ogni volo è lì.
A volte nella palude fino alle orecchie. Mi sento hardcore, fratello.
Sto cercando di superare lo stress, anche se non è facile. Sto correndo il rischio. Voglio prenderlo a manciate.
Credo che alla fine si riprenderà come i fratelli Wright.
Quando sono in un centro come il Palazzo della Cultura, il mio ego cresce. Posso grattare le nuvole. Tutto mi gira attorno.
Lo so da molto tempo.
Questa è la mia teoria incentrata sul principe. Io su un altro pianeta.
Disprezzo le sciocchezze.
Dicono di venire con i piedi per terra, ma io non mi vedo lì.
Su un altro pianeta.
Disprezzo le sciocchezze.
Dicono vieni, scendi, ma non voglio.